FURminator – sposób na sierść

Jakiś czas temu, jeszcze w okresie zimowym, przyszedł do nas w ramach testów oryginalny FURminator. Wcześniej byliśmy zaznajomieni z tym urządzeniem w wersji nieoryginalnej, dlatego z tym większym zainteresowaniem podeszliśmy do samych testów. Jako że nadszedł już czas super-linienia, czyli nadchodzi wiosna – postanowiliśmy przedstawić Wam naszą opinię o FURminatorze.  (więcej…)

0 Komentarzy

Sierść w zupie, czyli rzecz o linieniu

Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale w naszym przypadku tracenie sierści przez małego białego doprowadzało nas momentami do ogromnej frustracji. Głównie wynikała ona z tego, że choć byliśmy przygotowani na linienie, to jednak nie wizualizowaliśmy sobie najwyraźniej dość dobrze, jak będzie wyglądać biała sierść na wszystkim. Nie to, żeby nam to jakoś bardzo przeszkadzało – powiedzmy, że nauczyliśmy się z tym żyć, nie stanowiło to ogromnego problemu dla naszego zmysłu estetycznego i nie wadzi nam to teraz już za bardzo. Szczerze mówiąc, zwykle zapominamy, że małe białe traci sierść, dopóki nie trzeba założyć czarnej bluzy, czarnego swetra albo dopóki nasi goście nie przyjdą w czarnych skarpetkach (czego już raczej nie praktykują – nie zmienia to faktu, że sierść czepia się nadal, ale jak to mówią: co z oczu, to z serca).

(więcej…)

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania

Close Menu