suchy nos u psa

Suchy nos u psa oznacza chorobę [Zagryzamy mity #1]

Nos według wielu pokoleń opiekunów psów oznaczać miał psią chorobę. Suchy nos u psa był równoznaczny ze stanem zapalnym, który miał toczyć psi organizm, a także gorączką czy gorszym samopoczuciem. Stanowił również często powód, dla którego opiekunowie biegli z psem do gabinetu weterynaryjnego, gdzie okazywało się, że… podopieczny jest okazem zdrowia. Dlaczego tak się działo? Czy suchy i ciepły nos u psa faktycznie oznacza chorobę?

Założenie: suchy nos u psa = choroba

Mit ten opiera się na dwóch aspektach. Przede wszystkim – skojarzeniu. U ludzi ciepłe ciało czy suche usta często równoznaczne są z gorączką czy po prostu podwyższoną temperaturą ciała. Opiekunowie psów przenieśli tę obserwację na swoje czworonogi, zakładając, że suchy i ciepły nos u psa jest jednoznaczny z wyższą temperaturą. Z drugiej strony, psi nos kojarzy się nam z czymś zimnym i mokrym, dlatego jego inny stan natychmiast budzi w nas czujność i zaniepokojenie. To w parze z powtarzanym przez domorosłych „specjalistów” od psów stwierdzeniem, że suchy nos u psa oznacza chorobę sprawiło, że pogląd taki po prostu – stereotypowo – przyjął się w społeczeństwie.

Odpowiadamy: kiedy pies ma suchy nos?

Suchy nos u psa wcale nie oznacza choroby. Nie jest to objaw, który mógłby być w jakikolwiek sposób wyznacznikiem stanu zdrowia psa. Działa to raczej w drugą stronę: przy gorączce czy chorobie psi nos może być ciepły albo suchy. Jeśli więc zaobserwujemy, że pies ma suchy nos i tylko na tej podstawie pojedziemy do weterynarza, możemy dostać łatkę nadopiekuńczego właściciela. Dlaczego? Dlatego, że suchy nos u psa oznaczać może wiązać się z:

  • zamiłowaniem do kopania w ziemi, przez co naskórek – narażony na kontakt z brudem, ziemią czy piaskiem – ma skłonność do wysychania;
  • kontaktem z klimatyzacją;
  • lekkim odwodnieniem w upalny dzień;
  • intensywnym ziajaniem;
  • bardzo wietrzną pogodą;
  • zatkanymi kanalikami łzowymi.

Dużo tego, prawda? Wynika to z faktu, że psi nos, wbrew pozorom, nie staje się mokry i chłodny dzięki ślinie nanoszonej przez język. U psa z prawidłowo funkcjonującymi kanalikami łzowo-nosowymi łzy stale spływają aż do nosa. Czasami widać na jego końcu kropelkę – to prawdopodobnie łza, nie katar! Pies oblizuje nos, rozprowadzając łzy na całej jego powierzchni. Pozwala to nie tylko na nawilżanie naskórka, ale przede wszystkim – znacznie ułatwia psu węszenie. Jeśli na dworze jest upalnie, pies intensywnie się bawi, panują wietrzne warunki – psi nos może po prostu wysychać, bo woda (którą wszak zawierają i łzy) niezbędna jest do prawidłowego funkcjonowania organizmu od wewnątrz, a więc brakuje jej na produkcję łez.

Co więcej, ciepłoty czy nawilżenia nosa nie warto sprawdzać u psa, który dopiero co słodko i mocno spał. Suchy nos u psa podczas snu jest czymś zupełnie naturalnym – w końcu pies nie oblizuje go, gdy śpi, prawda?

Suchy nos u psa – kiedy do weterynarza?

Jeśli jednak widzimy, że pies jest nieswój: nie chce jeść, cierpi na biegunkę, wymioty, nie reaguje na nasze zachęty do spaceru czy zabawy, ciężko oddycha, kaszle, kicha, intensywnie się drapie – a dodatkowo ma suchy czy ciepły nos – powinniśmy udać się do lekarza weterynarii. Jeśli te objawy nie występują i tylko suchy nos u psa nas niepokoi, dajmy mu najpierw kilka chwil, zachęćmy do napicia się wody, wyprowadźmy do chłodniejszego pomieszczenia bez klimatyzacji – i sprawdźmy ponownie po kilku chwilach.

kastracja psa, suchy nos u psa

Z kolei, jeśli psi nos wysycha, bo nasz pies jest zapalonym kopaczem, możemy naskórek po prostu nawilżać preparatami bez substancji drażniących oraz zapachu.

Weterynarza warto odwiedzić również wtedy, gdy suchemu nosowi towarzyszą infekcje oczu – być może problem leży w kanalikach łzowych.

Wniosek?

Krótko mówiąc: sam suchy nos u psa nie jest powodem do interwencji u lekarza weterynarii; dopiero, gdy jest dodatkiem do innych, niepokojących nas objawów, warto odwiedzić gabinet. Jeśli niepokoimy się tym, że pies może mieć gorączkę – możemy ją zmierzyć! Warto pamiętać tylko, że temperatura do 38,5 stopnia jest prawidłowa, a kontakt z weterynarzem zaleca się, gdy przekroczy 39 kresek. U psów młodych, aktywnych i małych ras temperatura ciała może być wyższa niż u czworonogów w podeszłym wieku i dużych ras.