Nie kocham swojego psa, bo karmię go tylko suchą karmą i czasem smakami w czasie szkolenia. Nie dostaje żadnych domowych obiadków, szyneczek, pierożków, naleśniczków, cukiereczków i tak dalej. Na pewno…
No, da się. Jak słyszę, że jacka nie da się oduczyć jazgotania, podbiegania albo nauczyć posłuszeństwa, to mi się w trzewiach coś przewraca. A raczej mam wrażenie, że to ludziom…
Do prawidłowego funkcjonowania naszego bloga wykorzystujemy ciasteczka według naszej polityki prywatności. Kliknij przycisk, aby schować ten pasek i zaakceptować ciasteczka.