Pierwszą ze sztuczek, które chciałabym wraz z Wami wytrenować, będzie cofanie. Jest to dość proste do nauki w domowych warunkach, przy czym mówię tutaj o cofaniu, gdy pies stoi naprzeciwko nas, a nie jest przy nodze. Dlaczego? Zaraz do tego dojdę. Zapraszam do wpisu i instrukcji!

Dlaczego akurat cofanie?

Przede wszystkim dlatego, że wiele psów wykonuje tę czynność na co dzień, choć nieświadomie – a rzeczy,  które pies robi naturalnie, łatwiej jest nauczyć. Cofanie będzie dobrym początkiem do porządkowania treningu i pozwoli Wam sprawdzić, jak pracuje Wasz pies. Da również możliwość nawiązania więzi, która przełoży się na zaufanie i łatwiejsze zrozumienie oczekiwań po obu stronach.

Cofanie przede wszystkim buduje u psa świadomość zadu i tylnych kończyn. Pies uczy się nimi operować w przestrzeni, a doskonalenie tej komendy pozwala mu na chodzenie do tyłu w linii prostej. Cofanie może pomóc Wam potem na co dzień albo podczas wyjazdów w teren. To jedno z podstawowych ćwiczeń na świadomość psiego ciała.

DSC04370 — kopia

Dlaczego cofanie, gdy pies stoi naprzeciwko?

Zasadniczo dobrze jest wprowadzić dwie osobne komendy na cofanie przy nodze, czyli pies idzie do tyłu równo z nami, i cofanie, gdy pies odchodzi od nas. Dla psa są to zwykle dwie różne czynności. Ta pierwsza wymaga od niego często większych umiejętności, bo musi nie tylko iść mniej więcej równo z nogą, ale również nie widzi naszej twarzy, czego spore grono psów nie lubi w początkowych treningach.

Jeśli najpierw wyćwiczycie cofanie, gdy pies stoi sam i robi to swobodnie, łatwiej będzie Wam nauczyć go cofania przy nodze – na inną komendę. Wasz pies będzie wiedział, że taki ruch istnieje i jak się go wykonuje. Dodatkowo na przestrzeni miesiąca będziecie mieli okazję nauczyć się z psem innych sztuczek, które pomogą w stworzeniu idealnego cofania przy nodze.

Co będzie potrzebne?

  • kliker,
  • różne smakołyki,
  • pies.

Jak nauczyć psa cofania?

Teorii o nauce jest kilka. Generalnie, na podstawie własnych doświadczeń, jestem zwolenniczką robienia pierwszych sesji w warunkach zerowej presji z otoczenia, bo zwykle dla psa wystarczające napięcie wiąże się z tym, że czegoś od niego oczekujemy. Z tego powodu w naszym przypadku pierwsze sesje mają miejsce bez ustawionych krzeseł czy tunelu. Jest to celowe – wychodzę z założenia, że Rush jest tak niecierpliwy i wiecznie żwawy, że prawdopodobnie walnąłby się w te krzesła miliard razy, zanim by obczaił, o co właściwie chodzi.

  1. Stań przed psem z klikerem i smakołykami w zanadrzu.
  2. Wiele psów w takiej sytuacji… siada. Zwłaszcza jeśli jest nauczonych siadania przed opiekunem. W takiej sytuacji weź w rękę smakołyk i wykonaj gest do tyłu, rozpoczynając go pod psią brodą, co zachęci psa do schylenia głowy i często automatycznie podniesienia się do pozycji stania oraz lekkiego cofnięcia. Naprowadź psa ze smakołykiem w ręku i nagródź. Możesz też po prostu spróbować delikatnie zmienić pozycję, co skłoni psa do wstania.
  3. Drugą metodą nauki jest lekki ruch człowieka w stronę psa, co może w naturalny sposób zachęcić go do cofnięcia się.
  4. Każde prawidłowe wykonanie ćwiczenia nagródź, na początku w systemie klik + smak, na równi z nagrodą słowną. Prawidłowe wykonanie ćwiczenia w tym przypadku u jednego psa będzie cofnięciem ciała bez ruchu łap, u drugiego subtelnym ruchem jednej łapy do tyłu, u trzeciego – ruchem całego ciała.
  5. Gdy pies załapie, o co chodzi, wprowadź komendę. Zacznij też stosować utrudnienia. Może to być na przykład wydłużenie czasu sesji, powolna rezygnacja z bodźca, który zachęca psa do wykonania komendy, zbudowanie tunelu (pies porusza się między ścianą a ustawionymi  krzesłami), wydłużenie dystansu, na którym pies się cofa – w tym bez poruszania się przewodnika. Pamiętaj o zmianie systemu nagradzania.

Ważne jest, aby dobrze wyczuć moment nagradzania i nie klikać chwili, gdy pies już zauważa naszą satysfakcję (np. sięgnięcie do torebki ze smakiem, zmianę mimiki) i robi krok do przodu po nagrodę. Możesz wiec nagrodzić psa rzucając mu smakołyk do pyska albo rzucając go tak, aby odszedł od Ciebie, co przekona go w słuszności decyzji o cofaniu. Pamiętaj, aby klik = nagroda słowa oraz smakołyk, bo z czasem chcemy zrezygnować z klikera na rzecz nagrody słownej.

Podstawy - o tym musisz pamiętać!

  1.  Kliker jest jedynie narzędziem – możesz go nie używać, ale w przypadku wielu psów znacznie ułatwia on załapanie psu, o co chodzi. Zwłaszcza, jeśli pies jest narwany, szybki i niecierpliwy.
  2.  Pamiętaj, że podstawową sprawą jest zadbanie o właściwe nagradzanie. Na początku, gdy pies dopiero uczy się właściwego ruchu i wszystko jest trudne, stosuj kliker + nagrodę słowną + smakołyki. Z czasem, gdy utrwalasz ćwiczenie i pies wie, o co chodzi, wycofaj kliker – nie jest on na tym etapie niezbędny. Pamiętaj też o tym, żeby zawsze nagradzać słownie. W przypadku smakołyków stosuj metodę nagradzania losowego, bo jest najbardziej motywująca dla psa – będzie wykonywał ćwiczenie, licząc na pojawienie się smakołyka, ale taki typ nagrody mu się nie znudzi.
  3. Jeśli dotychczas nie trenowałeś z psem za pomocą klikera – zrób to najpierw. Wyklikaj mu coś prostego, naucz skojarzenia. A wcześniej naucz się sam korzystać z klikera, żeby zawsze klikać w odpowiedniej chwili. Inaczej takie narzędzie będzie zupełnie nieprzydatne.
  4. Dopasuj trening do swojego psa. Zmień kolejność ćwiczeń, rozłóż je na składniki pierwsze i tyle etapów, ile potrzebuje dany pies. Powyższa instrukcja jest jedynie zbiorem rad i metod – dopasuj je do Waszych potrzeb. Pamiętaj, że trening musi być dla psa ciekawy, motywujący. Nie przechodź zbyt szybko do drugiego kroku, jeśli pies nie opanował dobrze pierwszego.
  5. Postaraj się trenować z klikerem tylko jedną rzecz naraz, zwłaszcza jeśli jeszcze nie wprowadziłeś komendy.

Chcesz ćwiczyć? Poznaj wyzwanie!

Jeśli chcesz chwalić się postępami albo po prostu podzielić wiedzą lub o coś zapytać – będzie mi bardzo miło! Możesz udostępnić post na FB albo Instagramie według poniższej instrukcji! Możesz też zaprosić do udziału w wyzwaniu lub poinformować o nim czytelników Twojego bloga! Wyżej znajdziesz newsletter – zapisz się do niego, aby otrzymywać dodatkowe treści.

@bialyjack

Oznaczenie mnie na zdjęciu lub filmie pozwoli mi - w miarę możliwości technicznych - dodać je do swojej relacji na FB lub IG, z oznaczeniem Twojego profilu!

#psiaktywnygrudzień

Jeśli oznaczysz swoje zdjęcie lub swój film tym hashtagiem, poinformujesz wszystkich, że bierzesz udział w wyzwaniu. Dzięki niemu znajdziesz też inne osoby, które ćwiczą razem z nami!

Ćwiczycie, opanowaliście już cofanie? Podzielcie się swoją pracą!

Close Menu