Korzystając z ładnej, ale niezbyt upalnej, porannej pogody, postanowiliśmy pójść na psi spacer, zwany również psacerem. Młody ucieszony z dawno nie widzianych kolegów biegał z nimi za piłkami, nawet grzecznie…
Do prawidłowego funkcjonowania naszego bloga wykorzystujemy ciasteczka według naszej polityki prywatności. Kliknij przycisk, aby schować ten pasek i zaakceptować ciasteczka.