Ostatnio wyjechaliśmy do rodziców na parę dni, oczywiście razem z Małym Białym. Wyjazd ten utwierdził mnie w przekonaniu, że mój pies ma po prostu dwie twarze. I to nie tylko…
Do prawidłowego funkcjonowania naszego bloga wykorzystujemy ciasteczka według naszej polityki prywatności. Kliknij przycisk, aby schować ten pasek i zaakceptować ciasteczka.