Brzmiały one dość typowo: to terrier. Nie wymagaj od niego zbyt wiele – bo to terier. Nie będzie posłuszny – bo to terrier. Będzie polował na koty – bo to terrier. Będzie ciągle szczekał – bo to terier. Będzie biegał po ścianach i Cię wkurzał – bo to terrier. Nie nauczysz go niczego – bo to terrier. Będzie polował na inne psy, jak dorośnie – bo to terrier. Musi mieć wolność – bo to terrier.

 

Aż szok, że jeden terrier ma aż tyle wymagań. A to przecież jedynie 5 kg z kawałkiem psa.

 

terier, biały jack russell terrier

 

Ale już rozumiem, skąd rozumowanie, że terrier jest taki właśnie, a nie inny. Po prostu łatwiej jest powiedzieć, że „on tak ma, bo to terier”, niż przyłożyć się i wychować. Zawsze można schować swoje porażki wychowawcze za tym prostym stwierdzeniem, które przecież powtórzy i z którym się zgodzi większość właścicieli terierów.

 

Nie wierzycie, że terrier potrafi być inny? Jesteście w takim razie w dobrym miejscu i o dobrym czasie 🙂 Postaram się Wam opisać wszystko, dzięki czemu kochamy naszego teriera i nie musimy ukrywać swoich porażek pod słowami „bo to terrier”.

 

Zażarci wielbiciele naszego psa również są mile widziani 😉
Close Menu