Zgodnie z tym, czego byłam pewna od wzięcia drugiego psa, trafiły mi się dwa czworonogi o potrzebach związanych z eliminacją pewnych pokarmów. Jax po wielu latach zaczął jeść część drobiu, np. kaczkę, natomiast Rush nie najlepiej reaguje na ryby. Nie oznacza to jednak, że obaj jedzą wyłącznie suchą karmę. Wręcz przeciwnie – Jaxa dieta składa się z niej w niedużym stopniu. Co można dawać psu oprócz suchej karmy, aby było to z korzyścią dla jego zdrowia? Sprawdź!

Co oprócz suchej karmy? Zachowaj rozsądek!

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że to, co jest smakołykiem dla nas, niekoniecznie jest nim dla psa. Czekolada, którą my jemy dla przyjemności, u psa może wywołać chorobę, a nawet spowodować śmiertelne zatrucie. Podobnie jest np. w przypadku winogron. Przyprawione jedzenie z naszego obiadu może nie spowoduje od razu u psa poważniejszych konsekwencji, ale może wywołać choćby biegunkę, a podawane regularnie – być przyczyną nieżytów układu pokarmowego. Dlatego musimy pamiętać, aby przede wszystkim psu nie zaszkodzić, a wszystkie nowe rzeczy podawać początkowo w niedużych ilościach i najlepiej wówczas, gdy będziemy w domu i w razie potrzeby możemy z psem szybko wyjść na dwór 😉

DSC07855 — kopia — kopia

Co oprócz suchej karmy – owoce i warzywa

Oba moje psy były na diecie RAW, a w jej trakcie dostawały warzywa i owoce. Teraz nie dostają ich celowo, a raczej przy okazji. Najczęściej w ich jadłospisie goszczą:

  • jabłka;
  • gruszki;
  • marchewki;
  • borówki amerykańskie.

O tym, jakie warzywa podawać, a jakich nie, przeczytasz w cyklu Czy pies może jeść…

Z ciekawostek dodam, że rozgotowana marchewka niejednokrotnie ratowała nas w przypadku przytkanych gruczołów okołoodbytowych u Jaxa. Z dozwolonymi warzywami czy owocami można też zrobić na przykład lody albo ciastka dla psów.

Mięso dla psa

Obecnie rzadko zdarza się, że dajemy psu tak po prostu mięso. Rush czasem dostaje ścinki z indyka albo kurczaka, gdy przygotowujemy go dla siebie, ale to w ramach smakołyku. O tym, jak wprowadzić mięso surowe do diety psa pisaliśmy w rozmowie z zoodietetyczką o diecie RAW U nas obecnie dominuje mięso suszone. Często kupuje je w formie małych kąsków, które potem dzielę i zabieram na spacery z psami lub skarmiam podczas treningu.

Przysmaki i gryzaki

Oczywiście w życiu naszych psów obecne są również przysmaki i gryzaki. Od pewnego czasu nie kupuję gotowych ciastek dla psów, bo zwykle albo można dawać ich niewiele w ciągu doby, albo mają wątpliwy skład lub bardzo wysoką cenę za dobry skład. Dominuje u nas wspominane mięso suszone – nie jest tanie, ale przynajmniej wiem, co daję psu. Nie ryzykuję też obecnością składników, które mogłyby wywołać problemy żołądkowo-jelitowe. No i takie mięso możecie zrobić sami, np. w piekarniku albo suszarce do grzybów.

W przypadku gryzaków na dłużej mamy kilka swoich typów, które często podajemy. Rush chętnie je łapki kurze i kacze, a do tego na dłuższe posiedzenia skórę z jelenia. Jax z kolei zjada żwacze i skórę sarnią. Do tego Rush dostaje kongi wypełnione mokrą karmą, jako że jego organizm wydaje się spalać nieprawdopodobne ilości kalorii.

Mokra karma – kiedy i jak?

Przez wiele lat Jax miał kontakt z mokrą karmą jedynie w zabawkach wypełnianych jedzeniem. Wtedy zamrażamy jedzenie w środku i podajemy do wylizywania. Tak obecnie mokrą karmę je Rush – dla niego wybieramy karmy typu Dolina Noteci czy Bozita, bo stanowią jedynie ułamek jego posiłków. 

Z kolei Jax od pewnego czasu, z uwagi na stan zdrowia, wyniki badań i leki, które musi brać, jedną dawkę jedzenia dziennie dostaje w formie mokrej karmy. Długo wybieraliśmy odpowiednią, konsultując się z dietetykiem, i wybór padł na Slow Dog. Jesteśmy póki co zadowoleni – wybieramy wersje z niską zawartością tłuszczu, bo Jax zaczął tyć po rozpoczęciu leczenia,  na co wpływ mają leki. Na szczęście udało się nam ustabilizować wagę. Mokrą karmę dostaje zawsze rano.

O czym pamiętać, gdy podajesz coś oprócz suchej karmy?

Przede wszystkim o dawkach. Są takie psy jak Rush, które przyjmą na pozór każdą dawkę kalorii. Są i takie jak Jax, który już w swoim wieku musi uważać na to, co je (choć on tak nie uważa). Im mniejszy pies, tym  szybciej dodatkowe kalorie będą widoczne. Dlatego bardzo ważne jest to, aby rozsądnie podawać psu rozmaite smakołyki. Jeśli dajesz ich więcej, zmniejsz porcję pożywienia. Jednocześnie pamiętaj, że po dużym wysiłku pies może potrzebować więcej kalorii, oczywiście gdy już odpocznie. Kieruj się rozsądkiem i obserwuj psa. I tak, waż porcję suchej i mokrej karmy, bo „na oko” to żadna miara.

pies i dziecko na spacerze

Druga kwestia – podawanie przysmaków jest co najmniej dyskusyjne w przypadku psich niejadków, zwłaszcza tych, które nie jedzą dlatego, że wytresowały sobie opiekunów. Twój pies nie zacznie jeść chętniej suchej czy mokrej karmy, jeśli będziesz cały czas podawać mu smaczne kąski. Zwróć na to uwagę, zanim zdecydujesz się na podawanie czegokolwiek psiemu niejadkowi.

A co oprócz suchej karmy Ty podajesz swojemu psu? Podziel się w komentarzu!

O autorze

Ten post ma 0 komentarzy

  1. Beata

    „Trzeba pamiętać przy tym, że podawanie psu takich rzeczy urozmaicających dietę ma sens wówczas, gdy nie mamy do czynienia z niejadkiem.
    Pies jest niejadkiem bardzo często dlatego, że wytresował sobie
    właścicieli i zna prosty mechanizm: nie zjem suchych kulek, to pańcia
    będzie smutna i da mi mięsko.” Słowa wyjete prosto z mojego domu:D jak przekonac psa do jedzenie kulek, gdy on nie chce nawet na nie patrzyć ?

    1. BialyJack

      Jeśli nie masz możliwości podawać BARFa, to trzeba wziąć psa na przetrzymanie 😉 Próbujcie różnych karm, najlepiej intensywnie pachnących – np. rybnych. Dla psów niejadków dobre są karmy nieco tłustsze. Dodawać z takich składników, które są jeszcze sensowne jako dodatki, można np. olej rybny, który zwiększa smakowitość karmy, zawiera kwasy omega, a dodatkowo pozytywnie wpływa na perystaltykę jelit i poprawia wygląd sierści oraz skóry. Miska na kwadrans, nie je? Zabieramy. I następnym razem dostaje o kolejnej wyznaczonej godzinie. Można też część porcji skarmiać z ręki – przyjemne z pożytecznym, czyli pies je, a my z nim ćwiczymy wszystko, co potrzebne. Pies ma instynkt samozachowawczy, nie będzie dążył do zagłodzenia się 😉

Dodaj komentarz