Ludzkie jedzenie
Karmy z marketów
Jedzenie gotowane
Do jedzenia gotowanego (gotowanego specjalnie dla psa, a nie przy okazji) mam stosunek raczej obojętny – prywatnie jestem zdania, że dla wielu psów, np. mieszkających na dworze czy mających duże zapotrzebowanie na pokarm, jest to dobry sposób żywienia, bo dość tani i sycący. Jednocześnie, jest z nim wiele zachodu, trudności w przechowywaniu tych garów. Przy psach bardzo energicznych czy szczeniakach może pojawić się problem z odpowiednim wyważeniem suplementów. W zasadzie swojemu psu podawałabym gotowane jedzenie jedynie wówczas, gdy byłby na diecie lekkostrawnej. Choć marchewkę gotowaną dostaje, ale to raczej na gruczoły i w ramach przysmaku.

Surowe jedzenie, czyli BARF
Sucha karma
Karmę dobieramy pod paroma kątami: zwykle staramy się, aby była jednak bezzbożowa (choć w niektórych, np. w Trainerze, jest kukurydza – nie potwierdzam u małego białego skutków takich, jak wzrost agresji czy nadpobudliwość, o co ostatnio kukurydza jest oskarżana, choć staramy się tak zmieniać karmy, żeby raz była taka ew. z kukurydzą, a następnym razem bez). Do tego zero drobiu i tłuszczu drobiowego, bo małe białe zaraz się drapie. I białko nie wyżej niż 30%, bo uważam, że większa ilość do niczego mu nie jest potrzebna, a tkankę mięśniową (wbrew zdaniu niektórych, że mu się nie uda) zbudował bardzo zadowalającą.



Macie dobry system – rozsądne „eksperymentowanie” i wyciąganie wniosków 🙂
U nas podobnie, z tym liczebność „bandy” skutecznie ogranicza moje zapędy ekperymentatorskie … 😉
Ja z kolei będę przestawiała moją Tośkę na gotowane. Sama znacząco zmieniam dietę, mam dosyć sztucznego syfu upychanego w naszym żarciu. Aż strach pomyśleć co kryje się w jedzeniu dla zwierząt. Najzdrowsze jest jedzenie jak najmniej przetworzone, a nie jakieś amerykańskie modyfikowane wynalazki.
Owszem – będzie to bardziej skomplikowane, czekam aż ukończy rok żeby nie zachwiać proporcji witamin i mikroelementów skoro od małego jest na suchym. Myślę, że taka zmiana wyjdzie nam wszystkim na dobre.
Pozdrawiam – Anka, czyli kretka z jackowego forum 😉
Hmm, ciekawe, młody się drapie i podgryza od pierwszych dni z nami. A od małego był na Royalu Puppy do 10kg, potem kupiliśmy Royala Vet Puppy, a teraz znowu zwykły Royal Puppy i dalej się drapie i gryzie, czasami zajadle. Pchły i inni lokatorzy wykluczeni. Czyli może to być karma. A jak się upewnić lub to sprawdzić? Czy u veta robiliście badnia określające na co jest uczulony?
Są testy, ale niestety – albo bardzo drogie, w sumie zestaw ponad 1000 zł, albo nieprecyzyjne, czyli może wyjść coś, na co pies niekoneicznie ma uczulenie, a co jest wynikiem zakłamanym z powodu stanu zapalnego skóry, a może nie wyjść coś, na co nie ma mocnego uczulenia. Ja jestem bardzo zadowolona z diety eliminacyjnej, którą wprowadziliśmy u małego – sprawdziła się zupełnie 🙂 Prócz tego miał badaną zeskrobinę ze skóry pod kątem ew. drożdżaków i innych paskudztw.
Polecał bym w takich przypadkach karmy z jagnięciną lub łososiem ,a wrazie jakiś większych problemów z doborem odpowiedniej karmy prosimy o kontakt, a napewno państwu pomożemy.
Dobrą, czyli jaką? Nie ma DOBREJ karmy dla psa uczulonego, jeśli będzie ona miała super skład, ale zawierała przy tym to, co psa uczula. Trzeba przeprowadzić dietę eliminacyjną, i ja jestem za tym, że powinien to być pierwszy etap rozpoznania alergii, przed robieniem testów – jest tańsze, a często wystarcza, jak w naszym przypadku. U nas nawet najlepszej jakości karmy z kurczakiem powodują objawy alergii, więc koniecznie jest dobranie odpowiednich składników, a nie tylko dobrej karmy.
Ok zgadzam sie z tym że dieta eliminacyjna jest tez dobrym rozwiązaniem, ale w większości przypadków to karmy uczulają z takiego powodu że sa produkowane ze składników mięsnych, które były nafaszerowane jak żyły antybiotykami i hormonami. Zdażają się tez psy wrażliwe które od urodzenia są uczuleniowcami i wtedy testy są świetną sprawą, ale w większości przypadków to źle dobrana karma robi swoje, bo jeżeli pies np drapie się po kurczaku, to lepiej dołożyć trochę pieniędzy i zobaczyć czy jak będzie jadł karmę z jagnięciną lub łososiem czy nadal się będzie drapał.
I to jest właśnie dieta eliminacyjna – zmiana rodzaju białka podawanego psu i sprawdzenie, czy znikną objawy 🙂
ja swojemu daje do pogryzienia surowa marchewke. czasem troche zje. moj pies przepada za slodkimi ziemniakami. (na parze; jeszcze musze sprobowac zrobic z nich psie chrupki – sa przepisy na necie). dodaje rowniez zmielone siemie lniane. na lato kusi mnie zrobienie w silikoniwych malych foremkach bananowo- orzechowe lody. i jeszcze ciastka/ przysmaki z owsianki i innych dodatkow 🙂
powinno Cie zainteresowac zarcie domowej roboty. jest taki kanal na youtubie (high carb hannah – dog food) gdzie pokazany jest przepis jak to zrobic. Psy tej dziewczyny jedza tak przynajmniej rok albo dwa. skladniki wpierw mnie bardzo zdziwily , ale zadna karma na rynku nie moze sie rownac bogactwem witamin i mineralow.
Zdecydowanie z wielu powodów gotowane żarcie odpada.
witam moja suczka jack russell terrier ma 5 miesięcy i od paru dni zauważyłam brak apetytu nie chce jeść podchodzi do miski i odchodzi. Karmiona jest dobrej jakości karmą suchą , po południu gotuję jej i również dostaje mokrą z puszki …. nic ją to nie rusza nie wiem co robić! 🙁 Pomocy!!!
Czy można rozwinąć temat „problem z gruczołami”? Czy poza podaniem gotowanej marchewki coś jeszcze można zrobić?