Przez kilka dni nie miałam natchnienia i tematu (oraz sił, bo wszyscy sobie chorujemy prócz psa, który nagle poczuł potrzebę wychodzenia na super długie spacery w temperaturze bliskiej zeru) na…
Dziś zorientowałam się, że 17 września minęły dwa lata, odkąd Mały Biały u nas jest. Minęło jak z bicza strzelił - w ogóle nie zorientowałam się, że to już tyle…
Trochę nas nie było, ale mam nadzieję, że nadal nas czytacie! Spieszę z wyjaśnieniami, skąd taka długa nieobecność: braliśmy udział jako przedstawiciele fundacji w targach i wystawie ZooBotanica 2013, a…
Kiedy brałam Małego Białego, jakieś 90% osób mnie ostrzegało, że będzie się z nim żyło strasznie, że teriery są niepokorne, absolutnie nie do ułożenia i ze swoimi aspiracjami powinnam wziąć…
Do prawidłowego funkcjonowania naszego bloga wykorzystujemy ciasteczka według naszej polityki prywatności. Kliknij przycisk, aby schować ten pasek i zaakceptować ciasteczka.