Piesków sto #5 | Pies lekarstwem na smutek

Czasami, gdy mam już dość – gdy pracy jest zbyt wiele, obowiązki domowe przytłaczają, wszyscy dookoła coś ode mnie chcą – chciałabym mieć czarodziejską różdżkę. Za jej pomocą rozwiązałabym wszystkie nierozwiązane sprawy, skończyła wszystkie, nawet najbardziej nudne zlecenia, wyprasowała ciuchy w 2 minuty zamiast 2 godzin i sprawiła, że dookoła zapanowałaby cisza. Niestety, różdżki nie mam – mam za to psa, który potrafi rozczulić mnie do głębi serca.
(więcej…)

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania

Close Menu