To pytanie zadaje sobie wiele osób; niestety dla części z nich pies po prostu jest przeszkodą. Zwłaszcza, gdy okazuje się, że kochany szczeniaczek, kupiony dziecku pod choinkę, nie wychowuje się sam! A przez to – zdecydowanie nie nadaje się na wspólny wyjazd. Zastanówmy się więc, jak możemy ująć psa w naszych wakacyjnych planach. 
Opiekun w gronie najbliższych
 
Znalezienie opiekuna wśród znajomych czy przyjaciół, których pies zna, jest jednym z lepszych rozwiązań. Pies nie ma wówczas problemu z zaakceptowaniem osoby, która się nim zajmuje, bo zna ją z wcześniejszych spotkań, gdy obecni byli właściciele. W takim przypadku najlepiej, gdy osoba opiekująca się psem zamieszka w naszym domu, zwłaszcza gdy wyjazd jest dłuższy. Jeżeli nie jest to możliwe – może zabrać psa do siebie. Warto wówczas jednak przyzwyczaić wcześniej psa do miejsca, w którym będzie zostawał, a także przenieść tam jego legowisko czy klatkę kennelową. Jest to istotne szczególnie w przypadku wrażliwych psów.
Petsitter? Zależy od psa!
 
Czasami nie jesteśmy w stanie znaleźć w gronie najbliższych nikogo, kto będzie w stanie zostać z naszym psem czy wziąć go do siebie. Jeżeli wyjazd jest krótszy, według mnie – maksymalnie weekendowy – możemy zatrudnić petsittera. Jest to specjalista, który zajmuje się naszym psem pod naszą nieobecność – najczęściej przychodząc do psa i wyprowadzając go na spacery, karmiąc. Takich wizyt możemy zamówić dowolną liczbę dziennie, ale musimy mieć świadomość, ze każda jest płatna. Warto wcześniej planować tego typu opiekę dla psa oraz zorientować się wśród polecanych i doświadczonych petsitterów – „gorące” okresy wakacyjne i świąteczne są zwykle dla nich czasem wytężonej pracy. Warto wcześniej umówić się na wspólny spacer z osobą, która będzie przychodzić do naszego psa, a także zostawić dokładną rozpiskę dotyczącą jedzenia, zabaw czy aktywności, a także przyjmowanych leków.
Jeżeli znajdziemy dobrego petsittera, który będzie zajmował się psem przez całą dobę podczas naszego wyjazdu, możemy zdecydować się na dłuższe wakacje. Niektórzy petsitterzy podejmą się opieki nad psem w naszym domu – tutaj warto podpisać odpowiednią umowę oraz zatrudnić osobę sprawdzoną i zaufaną – albo wezmą go do siebie. W takim przypadku warto pojechać wcześniej do osoby, której chcemy powierzyć psa, żeby zobaczyć warunki i pokazać psu nowe miejsce.
Hotel dla psów
Hoteli dla psów jest teraz coraz więcej. Nie znaczy to niestety, że mamy w czym przebierać – część ich założycieli widzi w nich jedynie dobre źródło zarobków przy minimalnym wysiłku ze swojej strony. Dlatego przed wyborem hotelu warto do niego pojechać, aby dowiedzieć się wszystkich szczegółów, obejrzeć samodzielnie nie tylko teren i miejsca, gdzie będą psy, ale również obecnych tam wówczas podopiecznych. Warto również kierować się przede wszystkim oceną innych, zaufanych osób, doświadczeniem oraz wiedzą osoby, u której chcemy zostawić psa. Pamiętajmy, ze w hotelu powinniśmy również podpisać umowę – dobrze jest poprosić o nią wcześniej i ją przeczytać, a potem wypytać o wszystkie wątpliwości. W przypadku, gdy nasz pies jest niechętny do obcych, agresywny do ludzi czy zwierząt, lękliwy, bardzo emocjonalny – trzeba o wszystkim uprzedzić opiekuna w hotelu, aby sprawdzić, czy jest odpowiednią osobą do opieki nad psem oraz czy się tej opieki podejmie. Więcej o dobieraniu hotelu oraz miejscach dla psów już niebawem na blogu – wypatrujcie!
Pies jedzie z nami!
 
To jest według mnie jedno z najlepszych rozwiązań, chyba że nasz pies bardzo źle znosi podróże, jest przewlekle chory (również jeśli chodzi o układ ruchu). My zabieramy Małego Białego ze sobą w praktycznie każdą podróż. Nieprawdą jest, że trudno jest znaleźć kwaterę, w której można zatrzymać się z psem. Trzeba natomiast pamiętać, że pies na takim wyjeździe to również odpowiedzialność, ale i wiele radości ze wspólnego wypoczynku. Jadąc gdziekolwiek z psem, trzeba zabrać ze sobą psi niezbędnik, który zawsze powinien towarzyszyć nam w podróży. Warto zapoznać się również z przepisami prawa, jakie obowiązują u celu naszej wycieczki. Jeżeli wybieramy się gdzieś poza Polskę, powinniśmy sprawdzić, czy pies nie potrzebuje dodatkowych dokumentów. My z Małym Białym byliśmy już zarówno nad morzem, jak również w górach, w tym roku wybieramy się tam znów – tyle, że w inne rejony. Polecane noclegi z psem niedługo pojawią się na blogu 🙂
Jeżeli uważasz wszystkie te pomysły za stratę czasu i pieniędzy, których na psa wydawać nie chcesz, a jednocześnie nie zrezygnujesz z pomysłu wyjazdu – znajdź swojemu czworonogowi drugi, lepszy dom. Nie wyrzucaj go (porzucenie jest karalne), nie oddawaj do schroniska (dlaczego ktoś ma przejmować Twoją odpowiedzialność?), nie usypiaj! (tak, to też się zdarza; uśpienie zdrowego psa to przestępstwo). Pies ufa Ci bezgranicznie – nie zawiedź go!
Close Menu