"Po co Ci pies?!"

Przez kilka dni nie miałam natchnienia i tematu (oraz sił, bo wszyscy sobie chorujemy prócz psa, który nagle poczuł potrzebę wychodzenia na super długie spacery w temperaturze bliskiej zeru) na notkę, a dziś nagle powróciła wena. Wędrując myślami po swoim życiu, natrafiłam na momenty, kiedy obcy albo znajomi ludzie dziwili się, po co mi pies. Ba! Oni wprost krytykowali, że psa mam, bo przecież z takiego psa to nic dobrego nie wynika, a sam kłopot jest. I najlepiej kłopotów to się pozbywać. Ale od początku.

0 Komentarzy

Pies na co dzień

Dawno nie było o Małym Białym, dlatego dziś trochę porozmawiamy o tym, jak wygląda nasze życie z psem na co dzień. Może nie jest to temat z pierwszych stron gazet, ale to właśnie o Białym Jacku jest ten blog – dzięki temu, że pojawił się w naszym życiu, poznaliśmy wielu fajnych ludzi, zobaczyliśmy wiele fajnych miejsc i zaznaliśmy zarówno smutków, jak i radości – tych drugich na szczęście (tfu tfu tfu) o wiele więcej. Wiele osób pyta mnie, jak dziś wyglądają nasze wspólnie dni – niektórzy są przekonani, że spędzamy je na ciągłej nauce, inni, że młody jest z pewnością grzeczny w domu, bo jest bardzo spokojnym pieskiem 😉 Rozwiejmy więc wątpliwości.  (więcej…)

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania

Close Menu