"Wieczór" panieński, czyli dzień w Czarnowodzie

Dobrze jest mieć przyjaciółki, które tak samo jak ja są zakręcone na punkcie psów. Właśnie przy tej okazji, bez zdradzenia się słowem, zostałam zabrana do Czarnowody, a tam miałyśmy okazję spędzić całe kilka godzin na tropieniu i spacerze po Roztoczu.

"Wieczór" panieński, czyli dzień w Czarnowodzie Read More »