Nie kocham swojego psa

Nie kocham swojego psa, bo karmię go tylko suchą karmą i czasem smakami w czasie szkolenia. Nie dostaje żadnych domowych obiadków, szyneczek, pierożków, naleśniczków, cukiereczków i tak dalej. Na pewno sobie zmyśliłam jego uczulenie na drób tylko po to, żeby było mi go wygodniej karmić suchymi kulkami, a piesek patrzy i wysyła telepatycznie myśli „Jestem straaasznie głooodny, pańcia mnie nie kocha!” I jeszcze jest chudy. A on tak prosi o jedzonko, ja mu nie daję – to chyba jasne, że go głodzę? Nie kocham go po prostu i tyle, bo tylko utuczony pies to kochany pies.

(więcej…)

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania

Close Menu