w góry z psem

W góry z psem – opisy tras [PORADNIK]

Na pewno część z Was jeszcze planuje swoje – bardziej albo mniej spontaniczne – urlopy. Z tej okazji zebraliśmy dla Was trasy, na których my byliśmy i o których możemy co nieco powiedzieć. W każdym opisie znajdziecie szczegółowe informacje odnośnie tego, jak dostać się do punktu startowego, co może spotkać Was na szlaku, czy trasa jest trudna, czy raczej należy do lżejszych. Sprawdźcie, gdzie warto wybrać się w góry z psem, aby cieszyć się pięknymi widokami i spokojem, że nie dostaniecie mandatu 😉

Czytaj dalej…

w góry z psem, małe pieniny

Góry z psem: Szczawnica – Schronisko pod Durbaszką (Małe Pieniny)

Wycieczka w góry z psem zawsze jest czymś ekscytującym. Czasem bywa również zaskakująca, dokładnie tak samo jak ta trasa, którą wybraliśmy się na ostatnim urlopie. Wiele osób chodzących po Tatrach uważa inne pasma (a szczególnie te, które w nazwie mają „Małe”) za coś gorszego i niewartego uwagi. A przyznam szczerze, że takich podejść, jakie napotkaliśmy w tym przypadku, mogą niektóre szlaki w Tatrach Małym Pieninom tylko pozazdrościć.

Czytaj dalej…

góry z psem

Góry z psem: Wąwóz Homole i Małe Pieniny

Ostatnio podczas przeglądania wpisów podróżniczych, które dla Was dodaliśmy, zauważyłam znaczne uchybienie: brak wpisu o Homolach! Nie wiem, jak to możliwe, że wielokrotnie odwiedzane przez nas miejsce nie zostało jeszcze ujęte w dział podróżniczy. Dziś to przeoczenie nadrabiamy i zapraszamy Was w góry z psem, na krótką, acz bardzo urokliwą trasę. Czytaj dalej…

Góry z psem: Vyšné Hágy – Batizovské pleso – Velické pleso

Dziś przedstawię Wam trasę, która jest z jednej strony teoretycznie krótsza aniżeli inne i łatwiejsza pod względem wyczynowym. W rzeczywistości, choć bardzo malownicza, droga na Batyżowiecki Staw wymaga przygotowania – głównie ze strony psiej. Ścieżka w całości jest kamienista, dlatego przy delikatniejszych psach może być problematyczna. Warto nią jednak przejść, mierząc siły na zamiary.

Czytaj dalej…

Trening przed górami cz. 1 – przygotowanie

Wiele razy pytacie nas o to, jak przygotowujemy Małego Białego do chodzenia po górach przez bite dwa tygodnie wakacji (no dobra, z przerwami ;)). Zamiast więc opisywać wszystko każdemu z osobna, postanowiliśmy przygotować po prostu cykl wpisów na temat tego, w jaki sposób prowadzimy tego rodzaju przygotowania. I z góry ostrzegam – nie jest to wpis specjalistyczny, ale poparty wiedzą opiekującego się Małym Białym weterynarza oraz bazujący na doświadczeniach osób prowadzących psy pracujące.

Czytaj dalej…