Dobry dom tymczasowy – dlaczego to takie ważne?

Jeśli nie chcemy psa z hodowli, ale zależy nam na czworonogu o konkretnych cechach, to adopcja z domu tymczasowego może być dobrym rozwiązaniem. Trzeba jednak uważać, bo im więcej jest domów tymczasowych, tym są one – moim zdaniem – gorsze pod względem jakości opieki nad psem. Nie wszystkie rzecz jasna, ale pojawia się coraz więcej takich miejsc, które nie bardzo nadają się do wychowania psa, a tym bardziej do resocjalizacji, jakby nie było, psa po przejściach. Dlatego, bazując na znajomości „środowiska” oraz własnych obserwacjach, zdecydowałam się napisać parę słów o domach tymczasowych.

(więcej…)

0 Komentarzy

Hodowla psów: ile kosztuje i jak wygląda?

Pieniądze to delikatny temat. Mówi się nawet, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają. Niemniej jednak temat ten istnieje – również w hodowli psów rasowych. I wiele osób nurtuje pytanie, czy da się na niej zarobić? Czy można z tego żyć? Spróbujemy przybliżyć nieco to, jak hodowla psów wygląda w kontekście finansów.
(więcej…)

0 Komentarzy

Powody, dla których ludzie nie lubią psiarzy | TOP 10

Temat trochę kontrowersyjny, bo przecież na blogu takim jak nasz dobrze byłoby umieszczać przede wszystkim peany pochwalne na cześć psiarzy, a tu – figa z makiem. Dlaczego? To bardzo proste – uważam uświadamianie tak osób posiadających psy, jak i tych bez psów, za równie ważne. Jeśli więc możemy uświadomić kogoś, kto nie miał psa, jak postępować, gdy ten do niego podbiega albo dlaczego nie powinien podchodzić z wyciągniętymi rękami czy cmokać – zróbmy to. Ale bądźmy uczciwi i powiedzmy też sobie samym, posiadaczom psów, co sprawia, że w wielu miejscach traktuje się nas jak persona non grata. Ludzie nie lubią psiarzy… bo psiarze często nie dają się lubić. Po prostu 😉
(więcej…)

0 Komentarzy

Sprawdź, co dolega psu, czyli jak leczy dr Facebook

Wiecie, w dzisiejszych czasach mamy bardzo łatwy dostęp do wszelkich informacji. Z jednej strony jest to rzecz jasna przywilej i coś, z czego korzystać zdecydowanie warto. Z drugiej jednak dr Google często stosowany jest po prostu zamiast wizyty u specjalisty. A teraz ma jeszcze godnego następcę w formie mediów społecznościowych. I coraz częściej sprawdza się też, co dolega psu – nie wychodząc nawet z wygodnego fotela.
(więcej…)

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania

Close Menu