9 najczęstszych błędów popełnianych podczas zakupów zoologicznych

Kupujesz swojemu psu karmę, zabawki, akcesoria  i jesteś z nich bardziej albo mniej zadowolony. Po jakimś czasie jednak zastanawiasz się, czy faktycznie dany produkt był takim dobrym wyborem? Albo – gdzie podziały się wszystkie moje pieniądze? A może raczej okazuje się, że ten zachwalany i reklamowany produkt w istocie nie jest wcale taki fajny i ciekawy, jakbyś tego oczekiwał? To spotyka wszystkie osoby robiące zakupy w sklepach, jednak branża zoologiczna jest bardzo specyficzna. Sprawdź zatem, jakie jest 9 najczęstszych błędów, które popełniamy podczas zakupów w sklepach zoologicznych.

1. Kupowanie według estetyki opakowania/produktu

Ładne rzeczy szybko przyciągają nasz wzrok. Jeśli nie mamy czasu na długie zakupy i wpadliśmy tylko do sklepu stacjonarnego, to oczywistym jest, że sięgniemy po to, co ładnie się prezentuje. W końcu wychodzimy z założenia, że skoro ktoś zainwestował w ładne opakowanie, to zawartość nie może być w żaden sposób „brzydka”, prawda? Niestety, nie jest to prawdą. Lepiej sprawdzić właściwości produktu zanim zdecydujemy się  na jego zakup, bo tak ładnie wyglądał.

karmy

2. Stawianie na cenę zamiast na jakość

Działa to w zasadzie w dwie strony. Przykładem mogą być karmy dla kotów, psów i wszystkich innych zwierząt. Z jednej strony wychodzimy z założenia, że skoro coś jest drogie, to musi być dobre – co jest oczywistą nieprawdą. To, że coś jest drogie oznacza, że producent tej rzeczy po prostu ustalił taką cenę za swój produkt; ocena jego przydatności, jakości i wszystkich innych cech pozostaje sprawą klienta, czyli naszą. Działa to też w drugą stronę – chcemy oszczędzić nieco pieniędzy, więc kupujemy produkt możliwie najtańszy w myśl zasady, że przecież nie dopuszczono by do sprzedaży przedmiotu szkodzącego naszemu zwierzakowi. Cóż, to, że coś w oczywisty sposób nie szkodzi, nie oznacza od razu, że ma na psa czy kota dobry wpływ.

3. Kupowanie produktów z mocną reklamą

Część karm i przysmaków dostępnych w marketach, ale również i takich, które można kupić wyłącznie w sklepach zoologicznych posiada doskonałe reklamy. Dziwić może tylko, że w dobie dostępu do sieci i tak licznych bloków reklamowych w telewizji ktoś jeszcze bezrefleksyjnie w te reklamy wierzy. Pamiętaj – jeśli producent mówi, że jego produkt jest najlepszy dla Twojego psa, to wcale nie znaczy, że jest najlepszy w porównaniu ze wszystkimi produktami na rynku. Oznacza to tylko, że jest najlepszy według producenta. Różnica jest chyba oczywista?

karmy

4. Niezwracanie uwagi na skład karm

Każdy opiekun, który umie obsługiwać przeglądarkę internetową i jest na choć jednej grupie czy forum o psach może bez problemu zapoznać się z informacjami o tym, jak powinien wyglądać skład idealnej karmy. Jestem jednak w stanie zrozumieć, że nie każdy opiekun wie, w jaki sposób dobrać karmę do konkretnego psa pod względem np. jego stanu zdrowia, wieku czy innych preferencji. Z tego powodu dobrze jest wybierać te sklepy, które pomogą dopasować karmy dla psów za sprawą porady dietetycznej wykwalifikowanego personelu. To raczej obala argument pt. „nie mam czasu na czytanie o składzie”.

5. Sugerowanie się nierzetelnymi opiniami

Coś, co widuję regularnie. Jest sobie grupa na FB czy forum miłośników psów. Pada pytanie „Jaką karmę polecacie dla mojego psa?”, często nawet bez opisu psa. I macie milion odpowiedzi, poczynając od nazw konkretnych marek dobrej jakości, przez karmy marketowe („mój pies to je i żyje”), aż po nieodmienne stwierdzenie „barf dobry na wszystko”. Tymczasem to karmę dobieramy do psa – do jego potrzeb, wieku, zapotrzebowania na energię i kalorie, ewentualnych chorób, kondycji. O wiele lepiej będzie poszukać najpierw karm o dobrych składach, a potem poczytać opinie o nich. Podobnie sprawa ma się w przypadku zabawek, akcesoriów i wszystkich, innych produktów. Warto najpierw sprawdzić, co będzie pasowało do naszego psa, a potem dowiedzieć się, co sądzą o tym inni ludzie.

karmy

6. Kupowanie nieadekwatnych opakowań/wielkości produktów

Co rozumiem pod tym pojęciem? Na przykład zakup opakowania 800 g dla psa o wadze 60 kg i narzekanie, że miał po karmie biegunkę, bo dostał całe opakowanie na jeden czy dwa dni. To nie wina karmy, tylko nieodpowiedniego jej wprowadzenia. Podobnie ma się sprawa z kupowaniem bardzo dużych opakowań dla bardzo małego psa, gdy nie mamy szansy na właściwe przechowywanie produktu. Karma zwietrzeje, ale również może minąć jej data ważności, zwłaszcza gdy inwestujemy w marki, które nie są wypełnione sztucznymi konserwantami. W przypadku zabawek dobrym przykładem będzie kupienie małej piłki dużemu psu (ryzykujemy nie tylko szybkie zniszczenie, ale i próbę połknięcia!) albo bardzo dużej piłki małemu psu (bo tak szybko nie zniszczy). I zdziwienie, że pies nie chce się bawić albo zabawa jest zwyczajnie niebezpieczna.

7. Kupowanie ubrań i akcesoriów bez sprawdzenia rozmiarów i/lub przymiarki

To bardzo prosta zasada, która ma zastosowanie też podczas zakupów dla ludzi. Jeśli chcemy mieć pewność, że szelki czy obroża kupione dla naszego psa w sklepie stacjonarnym są dobre – weźmy ze sobą na zakupy psa. Jeśli kupujemy w sieci – nie sugerujmy się ogólnymi rozmiarami w stylu: S/M/L. W każdej firmie zakresy rozmiarów będą różne. Przykładowo, na Małego Białego pasowała zarówno derka przeciwdeszczowa jednej firmy w rozmiarze XS, jak i kurtka innej firmy w rozmiarze M. Jeśli zmierzyliśmy psa i się wahamy nad wyborem produktu – lepiej jest zamówić dwa i jeden po prostu zwrócić. To nasze prawo konsumenckie do zwrotu towaru, warto więc z niego korzystać.

8. Niezwracanie uwagi na promocje

Na bardzo wielu rzeczach można po prostu nieco zaoszczędzić – wystarczy wybrać odpowiednią promocję! Mowa tutaj zarówno o specjalnych stronach, na których znajdziemy kody rabatowe do konkretnych sklepów, jak również przecenach sezonowych czy wyprzedażach kolekcji. Przykładowo, można zapisać sobie mniej więcej dzień, w którym psu skończy się karma (obliczamy na podstawie dawkowania), a potem odliczyć od niego trzy tygodnie do tyłu. I od tego właśnie dnia sprawdzać, czy dana karma nie pojawiła się w promocji. Czasem warto po prostu z zakupem poczekać, gdy wiemy, że szykują się dni darmowej dostawy czy jakieś święta związane ze zwierzakami. Wówczas wiele sklepów oferuje wówczas produkty w niższych cenach.

karmy

9. Brak porównywania cen

Porównywarki cen są bardzo popularne, łatwo dostępne i proste w obsłudze. Ja korzystam z nich regularnie, bo często okazuje się, że ceny na serwisach aukcyjnych wcale nie są najniższe, a np. niedawno powstały sklep oferuje o wiele korzystniejszą ofertę związaną z niedawnym wejściem na rynek.

 

tekst na charakter poradnikowy.
posiada sponsorowane linki zewnętrzne.