Widoczni w ciemnościach – Zoobiznes

Okres jesienno–zimowy zdecydowanie sprzyja depresji, niechęci do aktywności fizycznej i przygnębieniu wynikającemu z braku dostatecznej ilości naturalnego światła. Często to wszystko przekłada się na jakość, długość oraz intensywność spacerów z psami. Wesołe spacery przy świetle dziennym zastąpione zostają krótkimi przechadzkami w ciemnościach, co nie służy ani psu, ani jego relacjom z właścicielami.

Niezależnie od tego, czy właściciel odbywał z psem długi spacer wczesnym rankiem, przed pracą, czy też wieczorem, w ramach relaksu po długim dniu obowiązków – teraz będzie on miał miejsce w ciemnościach. Wraz ze skracaniem się dnia zmniejsza się również komfort spacerowania z psem. I nie chodzi tylko o mniejsze walory spacerowania wynikające np. z braku ładnych widoków. W ciemnościach łatwiej jest zgubić psią zabawkę i trudniej określić, gdzie znajduje się akurat nasz pies oraz co właśnie robi. Stwarza to też zagrożenie dla otoczenia – pies, który nagle wyjdzie na drogę, może stać się przyczyną, a jednocześnie ofiarą wypadku, bo dla kierowcy czy rowerzysty będzie po prostu niewidoczny. Komfort spacerowania spada znacznie, gdy właściciel nie ma swojego psa na oku i nie jest w stanie sprawować nad nim należytej kontroli.

Wszystkie te negatywne aspekty jesienno–zimowego spacerowania z psem można jednak pokonać w prosty sposób. Wystarczy zaproponować właścicielowi wybór odpowiedniego sprzętu spacerowego. Mogą go stanowić zarówno elementy odblaskowe akcesoriów noszonych przez psy, jak też świecące diody informujące o położeniu psa. Wybór jest ogromny, dlatego przed doradzeniem produktu konkretnemu klientowi warto przez moment przeanalizować, na czym bazować powinien jego dobór.

Odblask czy fluorescencja?

Najprostsze i najtańsze rozwiązania oferujące świecenie w ciemnościach bazują zazwyczaj na odblasku albo fluorescencji. W przypadku pierwszego rozwiązania element świeci, gdy odbije się od niego światło. Działa to podobnie jak w przypadku np. zawieszek czy opasek odblaskowych dla dzieci, rozdawanych w ramach akcji bezpieczeństwa, czy elementów odzieży, którą noszą pracownicy wykonujący roboty drogowe. Fluorescencja bazuje na naświetleniu elementu, np. światłem dziennym czy światłem sztucznym z żarówek. Działa stale od momentu znalezienia się w ciemnościach, jednak z czasem przygasa; jest to mechanizm podobny do modnych kilkanaście lat temu tapet z elementami świecącymi, stosowanych w pokojach dziecięcych. Oba te rozwiązania są stosowane w najtańszych i najprostszych akcesoriach dla psów.

Większość właścicieli psów ceni sobie takie produkty, które łączą w sobie kilka funkcji. W przypadku praktycznie wszystkich psów, bez względu na rozmiary, dużym powodzeniem cieszą się akcesoria spacerowe z elementami odblaskowymi. Zazwyczaj chodzi tutaj o obroże oraz szelki, które posiadają albo wszyte paski odblaskowe albo specjalne nici fluorescencyjne. Te pierwsze będą odpowiednie dla osób mieszkających w terenie lepiej oświetlonym, jako że dla poznania pozycji psa niezbędne będzie, aby na akcesoria padało światło. Obroże czy szelki z elementami odblaskowymi mogą też sprawdzić się u właścicieli, którzy na czas jesienno–zimowy nie rezygnują z aktywności z psami, np. z treningów canicrossowych albo zwyczajnego treningu z psem. Wówczas para spacerowiczów staje się dodatkowo widoczna również dla osób poruszających się pojazdami, co podnosi bezpieczeństwo czworonoga i człowieka.

Elementy fluorescencyjne zazwyczaj umieszczane są na szelkach i obrożach albo w formie specjalnych naszyć, albo też użytkowo, pod postacią mocnych nici. Materiał naświetla się przez większość dnia, aby nocą dawać mniej lub bardziej widoczne światło. Oczywiście, takie rozwiązanie można polecić wszystkim psiarzom, bardzo dobrze jednak sprawdza się u właścicieli, którzy ze swoimi psami chodzą na spacery tam, gdzie nie dociera oświetlenie. Trzeba mieć jednak na uwadze, że taka obroża np. po zabrudzeniu czy przy bardzo długim spacerze przestanie świecić, a tym samym – spełniać swoją rolę. Istotne jest więc wypytanie klienta o jak najwięcej szczegółów odnośnie charakteru spacerów.

Jeśli właściciel nie puszcza psa luzem w ciemnościach, ale zależy mu – np. z uwagi na słabo oświetlony teren, po którym poruszają się rowerzyści czy samochody – na zachowaniu widoczności, to lepszym pomysłem będzie polecenie mu smyczy z elementami odblaskowymi. W ten sposób nie tylko zauważony zostanie i pies, i człowiek, ale również, co istotne np. dla rowerzystów, zaznaczona zostanie często niewidoczna linka, która łączy pupila i jego właściciela, a to zapobiegnie nieprzyjemnym zdarzeniom. W niektórych gotowych zestawach spacerowych dostępne są m.in. miniaturowe latarki, które przyczepia się do rączki smyczy albo samego mechanizmu w przypadku smyczy automatycznych. Dają one słabe światło, ale powodują, że spacerujący człowiek widzi ścieżkę przed sobą, może sprawdzić, co robi jego pies na drugim końcu smyczy – co jest przydatne zwłaszcza przy młodych psach, chętnie podjadających śmieci na spacerach – oraz jest widoczny dla otoczenia.

Akcesoria dodatkowe na spacery

Nie wszystkie jednak akcesoria pełnią kilka funkcji użytkowych. Obroże czy szelki z elementami fluorescencyjnymi mają charakterystyczny wygląd, który nie będzie odpowiadał wszystkim właścicielom, zwłaszcza gdy nie planują oni zakupu dodatkowych obroży na spacery w dzień.  W  takim przypadku lepiej jest doradzić inne rozwiązania.

Najtańszym rozwiązaniem, które sprawdzi się u właścicieli tych psów, które często się brudzą i łatwo gubią swoje akcesoria podczas aktywnego spaceru jest zdecydowanie nakładka na obrożę. Zazwyczaj są to nakładki odblaskowe albo neonowe, dające dość dobrą widoczność psa przy nieźle oświetlonych miejscach. Takie rozwiązania cenić sobie będą również właściciele psów użytkowych, np. tropiących czy pracujących w charakterze ratowników – podczas akcji zazwyczaj stosuje się dodatkowo latarki, których światła będą odbijać się od nakładki.

Dla psów z krótką sierścią sprawdzić się mogą m.in. zawieszki do obroży czy szelek, które zasilane są na baterie i wysyłają sygnał świetlny, przez co znane jest położenie psa w ciemnościach. Prostsze urządzenia wysyłają jeden rodzaj sygnału, tj. albo przerywany, albo stały. W bardziej rozbudowanych zawieszkach istnieje możliwość systemu świecenia, a także nieraz koloru lampek. W przypadku takich urządzeń światło jest jednak niewielkie, dlatego lepiej sprawdzi się dla mniejszych czworonogów niż dla tych dużych; może również zagubić się w sierści w przypadku psa długowłosego.

Większą widoczność zapewniają rozmaite obręcze LED–owe. Zazwyczaj opierają one swoje działanie o wytrzymałość baterii, ale ich widoczność sięga nawet do 500 metrów. Mają różne kolory i w zależności od modelu mogą dawać światło stałe albo przerywane; oczywiście, ich wielkość jest również regulowana, tak aby dopasować je do potrzeb konkretnego psa. Sprawdzą się raczej u psów większych, jako że są dodatkowym akcesorium, które pies musi nosić na sobie – nie mają zazwyczaj możliwości przyczepienia karabińczyka smyczy. Świetnie sprawdzają się na nocnych spacerach dla tych psów, które zazwyczaj biegają luzem, bo wyraźnie wskazują na miejsce przebywania psa. Ich wytrzymałość w dużej mierze zależy od materiału, z którego zostały wykonane; obręcze najnowszej generacji, stworzone z silikonu, mają wysoką odporność na wilgoć oraz zabrudzenia.

Technika… pod psem?

W obecnym sezonie dużą popularnością cieszą się akcesoria oparte o oświetlenie LED, ale ładowane za pomocą USB. To rozwiązanie wydaje się być dobre przede wszystkim dla młodych ludzi, którzy mogą załadować psie akcesoria na spacer podczas korzystania z komputera. Oczywiście, tego typu obroże i smycze są adekwatnie droższe, mają jednak swoje niezaprzeczalne zalety. Po pierwsze, wybierać można z szerokiej gamy kolorów, dlatego nie ma problemu z tym, że np. na długowłosym, białym psie jasne światło jest niezauważalne – wystarczy wybrać wersję w kolorze np. zielonym czy różowym. Po drugie, są to akcesoria o wiele łatwiejsze w eksploatacji niż te zasilane są na baterie – zwłaszcza, jeśli korzysta się z nich intensywnie. Klient ma szansę oszczędzić na kosztach baterii, a także cieszyć się znacznie dłuższym czasem działania. Co istotne, takie akcesoria zazwyczaj mają również najlepszą widoczność – producenci gwarantują, że przy dobrej przejrzystości powietrza pies jest widoczny w ciemnościach nawet z 500 metrów!

19 ZooBiznes_01

Zabawa, którą widać

Dotąd skupialiśmy się jedynie na widoczności psa i jego opiekuna – co jednak z widocznością zabawek? Właściciele, którzy aktywnie spędzają ze swoimi psami czas na spacerach, gubią rocznie co najmniej kilka zabawek, z czego większość właśnie w okresie jesienno–zimowym. Wystarczy, że pies się zagapi albo piłka zostanie rzucona w wysokie krzaki i rodzi się problem z jej znalezieniem. Rezygnacja z aktywnych spacerów zazwyczaj nie wchodzi w grę, dlatego też właściciele skupiają się na próbach znalezienia idealnej piłki.

W tym przypadku zabawki z akcesoriami odblaskowymi raczej się nie sprawdzą, bo chodzi o to, aby to piłka była źródłem światła i wskazywała na miejsce swojego położenia. Dla małych, delikatnych psiaków, w przypadku których rzuty nie są dalekie i nie ma zagrożenia, że piłki trzeba będzie szukać długo, mogą sprawdzić się miękkie, lateksowe zabawki, które świecą po uderzeniu w ziemię. W ten sposób, jeśli pies nie zaaportuje zabawki, właściciel wie, gdzie ona upadła. W zestawie z takim systemem świecenia sprawdzają się głównie zabawki o nieregularnym kształcie, które nie odturlają się w nieznanym kierunku.

Bardziej wytrzymałe zabawki dostępne są zazwyczaj w dwóch formach: zasilanej bateriami oraz fluorescencyjnej, czyli święcącej po naświetleniu. Dobór odpowiedniej piłki do klienta, a przede wszystkim – jego psa – w dużej mierze uzależniony jest od kwoty, jaką właściciel chce poświęcić na zabawkę, jak również od wielkości czworonoga. Piłki zasilane bateriami często są nieco większe z uwagi na konieczność umieszczenia w nich całego mechanizmu świecącego. Działają też zwykle po włączeniu, dlatego jeśli pies jest gwałtowny, trzeba uważać, bo może piłkę zwyczajnie wyłączyć. Z kolei piłki fluorescencyjne występują w większej gamie rozmiarów i są o wiele bardziej wytrzymałe, bo zazwyczaj odlane w całości z jednego rodzaju gumy z dodatkiem, który świeci po naświetleniu. Z drugiej strony jednak ich czas wydzielania światła jest krótszy, a także piłka świeci coraz mniej intensywnie wraz z upływem czasu. Sprawdzi się jednak w przypadku psów, które nie obchodzą się delikatnie z zabawkami.

Świecące ubrania

Na koniec krótko chciałabym poruszyć temat ubranek dla psów z elementami odblaskowymi. Generalnie wśród społeczeństwa opinie na temat ubierania psów nadal są skrajne, jednakże nie da się zaprzeczyć, że w przypadku niektórych czworonogów ubranie jest koniecznością. Cieplejsze, przygotowywane na podszewce ubrania dla psów zazwyczaj opatrzone są elementami odblaskowymi – takie warto doradzać na jesień oraz zimę dla czworonogów. To połączenie pozwala psu cieszyć się ze spaceru, zaś właścicielowi gwarantuje spokój zarówno o komfort czworonoga, jak i jego bezpieczeństwo.

Jeśli opiekunowi zależy na widoczności psa – np. często spaceruje w lasach czy parkach, w których poruszają się również rowerzyści albo myśliwi – a nie ma potrzeby go ubierać, możliwości jest kilka. Jedną z nich są specjalne kamizelki z elementami odblaskowymi, skrojone tak, aby nie przeszkadzać psu w poruszaniu, a jednocześnie sprawić, że jest widoczny. Takie kamizelki sprawdzą się zwłaszcza przy większych czworonogach, bo powierzchnia odblasku jest wówczas spora. Mniejszym psom zaproponować można specjalne chustki doczepiane do obroży albo zapinane na karku na rzep, które spełniają podobną funkcję. Chustka może okazać się lepsza też dla tych psów, które nie lubią być ubierane. Oba rozwiązania z powodzeniem można zaproponować właścicielom, którzy aktywnie trenują z psem tropienie albo mają psy szkolone w ratownictwie.

 

Opublikowano drukiem w magazynie ZooBiznes nr 11/2015 (19).

  • My mamy teraz smycz flexi vario z tą dodatkową końcówką LED – świetnie się nadaje i super wygląda. Szczególnie jak się włączy migające światełka i pies biegnie na ”sygnale” 😉

  • Russ

    A my jesteśmy właśnie na etapie wyboru czegoś świecącego… Jednak będzie konieczne… I chyba będą to zawieszki ledowe w 2 kolorach 😉