TOP 10 – zdjęcia, które mówią same za siebie

Niezależnie od tego, gdzie akurat jesteśmy, staram się mieć pod ręką aparat – nie tylko po to, aby robić zdjęcia do naszego rodzinnego albumu, ale również te dla Was, na bloga. Niemniej jednak na wielu z nich udaje mi się uchwycić Małego Białego podczas różnych dziwnych, śmiesznych, aczkolwiek podejrzanie często powtarzających się sytuacji. Część z nich obrazuje to, jak trudno jest zrobić psu zdjęcie – bo to, co Wy widzicie, stanowi zwykle 5-10% wszystkich zdjęć, które robię. Niektóre sytuacje pewnie też są dla Was mniej czytelne, jako że nie znacie ich kontekstu, no i Małego Białego. Dlatego dzisiejszy wpis będzie więc przede wszystkim fotograficzny 🙂

1. Mamo, wsadziłEm sobie trawę w oko! ZNOWU!

DSC03300 — kopia

2. Och, to mówisz, że robisz zdję… TAM NA PEWNO COŚ JEST!

DSC01178 — kopia

3. Co mówisz? Że uszy do przodu?

DSC01696 — kopia

4. Do mordy nie wezmę, ale dotknąć muszę!

DSC01633 — kopia

5. Dobra, to Ty rób, a ja idę…

DSC03295 — kopia

6. Hue hue hue, deal with it!

DSC03312 — kopia

7. Och, cóż za urzekająca sceneria!

DSC03224 — kopia

8. Ale że kopać? Chciałaś powiedzieć: obsikać?

DSC03204 — kopia

9. A-haaa! mam cię, przebiegły zielony Łapserdaku! 

DSC01843 — kopia

10. Halo! To stamtąd mnie wołasz, prawda?

DSC03305 — kopia