Mały Biały w psim towarzystwie

Korzystając z ładnej, ale niezbyt upalnej, porannej pogody, postanowiliśmy pójść na psi spacer, zwany również psacerem. Młody ucieszony z dawno nie widzianych kolegów biegał z nimi za piłkami, nawet grzecznie się zachowywał i reagował na komendy. Miał małe spięcie z yorczką, dość charakterną, typową suką, jak mówi o niej właścicielka – raz jedno dostało zębami, raz drugie, wszystko z okazji bitwy o piłeczkę. Czytaj dalej…