Testujemy: dyspenser na woreczki

Długo nie będzie, bo i długo nie ma o czym mówić. Dyspenser kupiony w jednym z supermarketów, żaden firmowy – kostka z zakręcaną końcówką, w zestawie dwie rolki czarnych woreczków na odchody. Do dyspensera dołączona również zapinka z plastiku, żeby można go było przyczepić, czy to do smyczy, czy do plecaka albo po prostu do pasa, zwłaszcza w lecie.

Czytaj dalej…