Piesków sto #7 | Wspomnień czar

Na co dzień jestem rozsądna i twardo stąpająca od ziemi, bo tego wymagają ode mnie praca i obowiązki prywatne – z głową w chmurach musiałabym wynająć sprzątaczkę, opiekunkę i zamknąć firmę. Czasem jednak, gdy jest już wieczór, w salonie sączy się nieco przygaszone światło, nachodzi mnie ta melancholia, a z nią – wspomnienia.

Czytaj dalej…