Klatka kennelowa i crate games – filmik

Pierwsze pojęcie jest znane i wzbudza kontrowersje – bo jak to tak, trzymać biednego pieska w więzieniu? Drugie pojęcie już tak dobrze znane nie jest, zwłaszcza przez tych, którzy się tak burzą o trzymanie psa w kennelu 😉 Tymczasem terminy te wiążą się ze sobą nierozerwalnie według mnie – jedno jest potrzebne do drugiego, jedno bez drugiego nie może istnieć.

Czytaj dalej…

O pieskowym zostawaniu

Co by nie było – pańcia obibok nie jest i dotychczas też pracowała, tylko w domu. A teraz idzie do pracy poza domem, więc piesek te kilka godzin dziennie będzie musiał żyć bez pańci. W domu zostaje jeszcze M., dlatego też nie będzie to dla małego białego zbytni szok, że nagle wszyscy go regularnie opuszczają, ale mimo wszystko coś tam jednak się zmieni. Po małym białym widać, że mu brakuje, jak ktoś wychodzi z domu (a druga osoba zostaje), bo zawsze włazi w domowe ciuchy tego nieobecnego i tak zabunkrowany albo śpi, albo leży i wzdycha. Nie uwierzyłabym chyba nikomu, kto by mi powiedział, że jego pies wyraża emocje zdegustowania czy też „super-ciężkiego-losu” wzdychaniem, ale mam taki przykład w domu i wiem, że to możliwe.

Czytaj dalej…