Jaki był na blogu rok 2016?

Jak co roku, zdecydowaliśmy się – choć z niewielkim opóźnieniem  – zrobić małe podsumowanie blogowe i życiowe. Bardzo lubię początki nowego roku, bo pozwalają mi uporządkować wiele spraw, dla których dotychczas nie miałam czasu bądź które pomijałam, bo nie miałam do nich głowy. Zapraszam więc do zapoznania się z naszym blogowym rokiem 2016 – i przypomnienia sobie części popularnych w nim wpisów.

Czytaj dalej…

Aktywny pies – kiedy aktywność staje się przekleństwem

Ostatnio obserwuję bardzo niepokojący trend w przypadku młodych i tych już dorosłych JRT, będący efektem myślenia, że pies tej rasy musi być nad wyraz aktywny. Trend ten jest o tyle dla mnie przykry, że w dużej mierze powodowany jest przez ludzi, którzy albo „chcą dobrze”, albo po prostu niewiele wiedzą o wychowaniu psa – a ostatecznie odbija się na zdrowiu samych czworonogów i często ich dalszych losach. Według moich małych statystyk w ciągu ostatniego półrocza aż w ok. 70% przypadków psy nim dotknięte musiały szukać nowych domów.

Czytaj dalej…

Test karmy: N&D Grain Free Lamb&Blueberry

Jak obiecałam, tak wrzucam test jednej z tych karm, którym obecnie ufamy z różnych względów najbardziej. Jest to zdecydowanie karma dostosowana do psich potrzeb Małego Białego, a przy tym o tak korzystnym składzie, że nie powoduje dosłownie żadnych przykrych efektów ubocznych. Co więcej, Mały Biały bardzo chętnie się nią zajada, dlatego jest w naszej pierwszej trójce najlepszych psich karm. O czym mowa? Oczywiście o N&D Grain Free Lamb&Blueberry.

Czytaj dalej…

Dzień Psa i nasze ulubione zdjęcia Małego Białego

Korzystając z tego, że dziś Dzień Psa, postanowiłam zebrać kilka ciekawych zdjęć Małego Białego, które są idealnym uosobieniem jego charakteru. To, że jest posłuszny czy ładnie wykonuje komendy to nasza wspólna praca – jednakże jego charakter i zachowanie sprawiają, że jest dla nas tak wyjątkowy. Zapraszamy więc dziś na kilka zdjęć – tym razem bez słów 🙂 Czytaj dalej…

Krótki filmik sztuczkowy

Wstyd przyznać, ale przez ostatni okres przygniotła nas po prostu codzienność i rzeczywistość, która sprawiła, że praktycznie odpuściliśmy sobie regularne sesje sztuczkowe. W związku z tym dziś postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i nagrać filmik, który pokaże Wam coś więcej niż sztuczki. Czytaj dalej…

Mały Biały i Rambo, czyli kocioł

Z uwagi na to, że mały jest u nas ponad tydzień, nie mam za bardzo energii na pisanie bardzo zaangażowanej notki – mogłabym palnąć z niewyspania jakąś głupotę. Wy pewnie też jesteście już w przedświątecznym nastroju, dlatego dziś z przymrużeniem oka poruszę pewien temat, który poważniej rozwinę w przyszłym tygodniu. No i dam Wam trochę fot, na których jest nie tylko Rambo, ale i Mały Biały 🙂

Czytaj dalej…