Góry z psem: Vyšné Hágy – Batizovské pleso – Velické pleso

Dziś przedstawię Wam trasę, która jest z jednej strony teoretycznie krótsza aniżeli inne i łatwiejsza pod względem wyczynowym. W rzeczywistości, choć bardzo malownicza, droga na Batyżowiecki Staw wymaga przygotowania – głównie ze strony psiej. Ścieżka w całości jest kamienista, dlatego przy delikatniejszych psach może być problematyczna. Warto nią jednak przejść, mierząc siły na zamiary.

Czytaj dalej…

Ubrania dla psów – i święta wojna wokół nich

Przyszła zima – choć w naszym rejonie dość kapryśna i od kilku dni zastąpiona przede wszystkim przez średnio przyjemny  deszcz. Wraz z chłodniejszą porą roku pojawiło się wiele tekstów o tym, czy ubierać psy, jak ubierać, które ubierać, kiedy ubierać i dlaczego nie ubierać. Czytałam już takie, które ubrania dla psów rezerwują tylko dla małych ras, tylko dla czworonogów bez podszerstka, tylko na krótkie/długie spacery – i ogólnie prezentują wiele różnych kombinacji. I postanowiłam zabrać głos również w naszym imieniu.

Czytaj dalej…

Góry Świętokrzyskie z psem: Święta Katarzyna – Łysica

Jeśli przypadkiem przyjechaliście w Góry Świętokrzyskie i chcielibyście z psem przejść się po nich raczej rekreacyjnie, to zdecydowanie polecam Łysicę. Choć samo pasmo górskie jest niewielkie, to Łysica stanowi najniższy szczyt Korony Gór Polski, a zarazem najwyższy szczyt całych Gór Świętokrzyskich. Nie zajmie Wam wiele czasu, ale zdecydowanie – warto.

Czytaj dalej…

Ten trzeci z nas – czyli męskim okiem

Nie da się ukryć, że większość… no dobra, własciwie wszystkie notki pod względem pisania tworzę ja, bo i moim pomysłem był sam blog, a teraz na barkach mam jego utrzymanie. Niemniej jednak w naszej grupie, prócz mnie i psa, jest jeszcze mój małżonek i ukochany pan Małego Białego. Postanowiłam więc dopuścić go do głosu, a on Wam w zamian przedstawi (z przymrużeniem oka), jak mu się z nami żyje. Czytaj dalej…