Pies w podróży: Skansen Rzeki Pilicy i Niebieskie Źródła

Podczas naszych różnych podróży jeździmy po całym kraju i zwiedzamy najróżniejsze jego zakątki. Zawsze przed wyjazdem sprawdzam, gdzie możemy pójść i czy będziemy tam mile widziani z naszym psem. Tym razem zwiedziliśmy Skansen Rzeki Pilicy i nieodległy Rezerwat Niebieskie Źródła – sprawdźcie, co tam zobaczycie i czy możecie wejść wszędzie z psem.

Podczas naszego pobytu w dworku, o którym pisałam ostatnio, wybraliśmy się również na okoliczne wycieczki. Część z nich obejmowała jedynie spacery po okolicznych – niestety mocno zakleszczonych – terenach, ale, jako że lubimy zwiedzać, wybraliśmy się też do pobliskiego Tomaszowa Mazowieckiego.

Skansen Rzeki Pilicy – historia

Pomysł na stworzenie skansenu powstał jeszcze w latach 90. XX wieku, kiedy to wśród miłośników regionu założone zostało Stowarzyszenie Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza. To właśnie ta grupa fascynatów zaangażowała się w stworzenie miejsca nie tyle sztywnie muzealnego, co otwartego i zachęcającego do wizyt. Kilka lat zdobywania eksponatów, angażowania środowisk lokalnych i historycznych, budowania pomysłu na stworzenie ciekawego obiektu zaowocowało początkami skansenu, które umownie datuje się na rok 2000 – wtedy rozpoczęto również przebudowę jednego z drewnianych zabudowań, młyna wodnego z Kuźnicy Żerechowskiej. Oficjalny początek miał miejsce w 1999 roku, kiedy to podczas Święta Pilicy umieszczono w tym właśnie budynku akt erekcyjny, powołujący do życia Skansen Rzeki Pilicy.

Skansen Rzeki Pilicy

Aż do 2003 roku prace szły raczej wolno z uwagi na brak środków, pomimo wsparcia władz Tomaszowa Mazowieckiego. W 2003 roku placówka otrzymała wsparcie finansowe, które pozwoliło kontynuować rozpoczęte remonty oraz zacząć kolejne, jak również odnowić część maszyn wojskowych. W 2005 roku skansen przeszedł we własność miasta jako instytucja kulturalna.

Co zobaczymy w skansenie?

Trudno opisywać wszystko po kolei, dlatego też napiszę o kilku najważniejszych obiektach czy ekspozycjach, na które zwróciliśmy szczególną uwagę.

  • Młyn z Kuźnicy Żerechowskiej – wspominany już młyn został przeniesiony wraz z wyposażeniem do skansenu w latach 1998 – 2000. Dziś jest to jeden z najwyższych budynków na terenie skansenu, w którym na kilku piętrach mieszczą się różne ekspozycje, w tym ta na temat młynarstwa w dorzeczu Pilicy. Tuż obok pod zadaszeniem podziwiać można liczne koła młyńskie.
  • Militaria – zarówno na zewnątrz obiektu, jak i w ramach ekspozycji wewnętrznej podziwiać można liczne militaria. Obiektem sztandarowym jest opancerzony ciągnik artyleryjski Luftwaffe, który Stowarzyszenie Miłośników Pilicy i Nadpilicza wydobyło z rzeki w 1999 roku, ponad 50 lat po jego zatonięciu. Jest to jedyny taki obiekt na skalę światową. Prócz tego obejrzeć można również liczne mundury, broń, a także pociski. W dalszej części zorganizowany jest okop wraz ze schronem, do którego można wejść.
  • Budynek poczekalni kolejowej „Wolbórka” – oryginalnie budynek przeniesiony spod Będkowa nosił nazwę „Czarnocin”. Obiekt jest dokładnie odrestaurowany według opisów jeszcze z 1896 roku, kiedy powstał jako miejsce ekspozycji używane podczas Wszechrosyjskiej Wystawy Przemysłowo-Artystycznej. Potem pełnił funkcję praktyczną na linii Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. W 2006 roku został przeniesiony do skansenu i odnowiony.

Prócz tego Skansen Rzeki Pilicy oferuje również dostęp do wystaw czasowych w odnowionym budynku świetlicy kolonijnej. W centrum skansenu znajduje się miejsce na ognisko wraz z otaczającymi je ławeczkami. Warto dodać, że w okopach i ich okolicach odgrywane są w regularnych odstępach czasowych rozmaite sceny militarne.

Rezerwat Niebieskie Źródła

Jeśli zdecydujemy się odwiedzić Skansen Rzeki Pilicy, grzechem byłoby nie przejść się nad Niebieskie Źródła. Ten leżący nieopodal rezerwat absolutnie mnie zachwycił. Najbardziej popularna trasa wiodąca ze skansenu jest niedługa, bo liczy w obie strony tylko około kilometra. Po drodze mijamy pięć stacji przyrodniczych opisujących florę i faunę rezerwatu, a także liczne ławeczki, na który możemy usiąść, aby kontemplować przyrodę. Mimo iż rezerwat otoczony jest z większości stron ulicami, to nie słychać w nim zupełnie samochodów; można za to podziwiać liczne kaczki, łabędzie czy nawet żurawie – jeden kołował nad lasem po drugiej stronie rzeki.

Do samych Niebieskich Źródeł wiedzie asfaltowa alejka biegnąca przy wodzie. Źródła same w sobie są bardzo efektowne – obawiałam się nieco, że zdjęcia były mocno przerabiane i stąd taki efekt. Tymczasem zostałam miło zaskoczona. Woda w Niebieskich Źródłach jest wręcz krystalicznie czysta, a jej wapienny charakter sprawia, że ma odcienie zielono-niebieskie. Woda wybija do góry piasek, tworząc niezwykle ciekawe i unikatowe miejsce.

Tuż nad Niebieskimi Źródłami

Warto dodać, że sam Rezerwat Niebieskie Źródła jest elementem Sulejowskiego Parku Krajobrazowego. Symbolem tego miejsca jest… kaczka krzyżowka – którą na pewno zobaczycie również na żywo. Istnieje wiele ciekawych przekazów na temat tego, jak powstało to miejsce według ludowych wierzeń – znajdziecie je tutaj.

Skansen Rzeki Pilicy i Niebieskie Źródła – informacje praktyczne

  • skansen, jak większość obiektów muzealnych, jest zamknięty w poniedziałki;
  • od 1.04 do 31.10 funkcjonuje w godzinach od 10 do 18;
  • bilet wstępu dla osoby dorosłej kosztuje 5 zł, ze zniżką – 5 zł;
  • można dodatkowo wynająć sobie przewodnika, co kosztuje 25 zł;
Zobacz również, jaki nocleg z psem sprawdziliśmy w tych okolicach! Więcej…
  • psy wchodzą za darmo – muszą być na smyczy;
  • z psem można wejść do budynków, o ile weźmie się go na ręce – wnętrze jest dość ciasne i wykonane z drewna; my wybraliśmy opcję poczekania z psem na jednej z ławeczek, a potem – zamianę;
  • na terenie Rezerwatu Niebieskie Źródła pies koniecznie musi być na smyczy – jest to ostoja dzikich ptaków, które występują tam bardzo licznie;
  • Skansen Rzeki Pilicy posiada własny, spory, płatny (raz za cały dzień – chyba ok. 4 zł) parking;
  • ze skansenu łatwo można dojść do rezerwatu, nie ma potrzeby ruszania samochodu;
  • przy wyjściu ze skansenu kupicie liczne pamiątki, w tym również oficjalne Znaczki Turystyczne – polecam!

Sama wycieczka zajmie Wam ok. dwóch-trzech godzin, licząc obejrzenie wszystkich eksponatów i spokojny spacer po rezerwacie. W sam raz, aby miło i twórczo spędzić czas.

 

  • Pamietam ! Stefcik pił wodę z tych źródeł ale niebieski sie nie zrobił ( po cichu liczylismy na jakiś spektakularny, fluorescencyjny efekt 😉