rośliny doniczkowe

Poznaj rośliny doniczkowe trujące dla psów

Uwielbiam zieleń w domu. Jestem fanką wszelkich kwiatów doniczkowych, również tych bardziej wymagających w uprawie. Jedną rośliną, która stanowczo przerosła mnie jeszcze w czasach studenckich był grudnik, u moich rodziców kwitnący prawie przez cały rok. Wszystkie jednak rośliny doniczkowe trzymam zwykle w miejscu niedostępnym dla psa. Bo choć nasza wiedza o roślinach doniczkowych często obejmuje to, jak o nie dbać, to nie jesteśmy świadomi tego, że większość roślin  jest dla czworonoga po prostu… trująca!

rośliny doniczkowe – Czy warto panikować?

Na pewno wiele osób machnęłoby ręką na taki temat, bo przecież jakie jest prawdopodobieństwo, że pies zje ich ulubionego, doniczkowego kwiatka? Pewnie niewielkie, a jednak wciąż się to zdarza, zwłaszcza w przypadku psów cierpiących na rozmaite zaburzenia (w tym na tle stresowym), u szczeniąt czy po prostu psów ciekawskich. Często pies musi roślinę nadgryźć, zjeść, połknąć; czasami jednak wystarczy, że po prostu ją powącha, a z nosa zliże kroplę trującego mleczka czy soku.

Z tego powodu, jak zawsze, cenię sobie w tym temacie złoty środek. Nie ma co panikować i usuwać z domu wszystkich roślin, które uprawiamy od lat ku naszej satysfakcji i walorom estetycznym. Warto jednak wiedzieć, które mogą być dla psa szkodliwe, a jednocześnie zabezpieczyć je tak, aby nasz pupil po prostu nie miał do nich dostępu. Warto też pamiętać o tym, że rośliny doniczkowe zawierające toksyczne substancje mogą w różnym stopniu wpływać na psa. W niektórych przypadkach pies co najwyżej będzie kilka razy wymiotował. W innych – i zależy to nie tylko od spożytej ilości, ale również wieku psa, jego kondycji fizycznej, warunków zewnętrznych, alergii czy leczonych obecnie i w przeszłości schorzeń – kontakt może doprowadzić nawet do jego śmierci.

Nie tylko dla psów

Na koniec słowa wstępnego dodam jeszcze, że warto pamiętać o tym, iż opisane tutaj rośliny doniczkowe w większości są trujące również dla kotów czy… ludzi. W przypadku np. gwiazdy betlejemskiej to właśnie koty najczęściej chorują, bo chętnie podgryzają nową zieleninę w domu. Również dziecko nieświadomie może zjeść kawałek kwiatka albo się o niego otrzeć czy zainteresować kropelką niebezpiecznego soku wydzielonego z liści. Tym niemniej ludzie na całym świecie hodują z powodzeniem rośliny doniczkowe, zachowując podstawy rozsądku i chroniąc je przed najmłodszymi domownikami.

Poniżej zebraliśmy te rośliny doniczkowe, które w domach występują chyba najczęściej, a przy okazji są faktycznie dość groźne dla czworonogów. Na czerwono oznaczyliśmy nazwy roślin, w przypadku których zainteresowanie czworonoga może skończyć się dla niego najbardziej tragicznie, czyli śmiercią. Pod każdą nazwą, na Wasze życzenie, dodaliśmy zdjęcie okazu. Dobrze jest przy tym pamiętać, że istnieje o wiele więcej kwiatów doniczkowych, które dla psa mogą być groźne – opisaliśmy głównie te, w przypadku których szkodliwość jest wysoka. Dodatkowo część kwiatów (np. oleander czy bluszcz) spotkać można również poza domem, np. w ogrodzie czy podczas wyjazdów z psem.

Aloes

To, co dla ludzi uważane jest za cudotwórcze, dla czworonoga jest groźne. Miąższ i sok z liściu aloesu zawiera w sobie saponiny, które co prawda raczej nie są dla psa śmiertelnie groźne, ale mogą wywoływać nieprzyjemne objawy po spożyciu,. Do objawów tych należą wymioty, biegunka, dreszcze, a nawet… depresja.

rośliny doniczkowe

Anturium

Anturium to nie tylko rośliny doniczkowe, ale również kwiaty cięte dostępne w kwiaciarniach. Są w całości szkodliwe, dlatego uważać trzeba również na bukiety. Roślina zawiera w sobie nierozpuszczalne szczawiany wapnia, które wywołują przede wszystkim podrażnienia błon śluzowych, wymioty oraz trudności w przełykaniu.

rośliny doniczkowe

Bluszcz pospolity

Jako dziecko wychowane wśród zieleni, gdy tylko odrosłam od poziomu trawy, uczona byłam omijania z daleka tej rośliny. Bluszcz pospolity to pnącze, które możemy spotkać zarówno w parkach, ogrodach, jak i naszych domach – jest bardzo prosty w uprawie, ładnie prezentuje się przez cały rok, a rośliny doniczkowe możemy często rozsadzać i potem sadzić z powrotem na świeżym powietrzu. Niestety, jest to też roślina bardzo szkodliwa, i to w całości – szczególnie zaś w przypadku, gdy owocuje. Zawiera kilkanaście (!) różnych toksyn, do których zaliczyć można saponiny, kwas mrówkowy, garbniki. U psa groźny jest kontakt zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny. W tym pierwszym przypadku występują przede wszystkim podrażnienia skóry, wysypki, reakcje alergiczne. W drugim – pojawiają się problemy z przełykaniem, biegunki, a nawet zatrzymanie oddechu na skutek niekontrolowanych skurczów mięśni. Roślina może wywoływać też… halucynacje.

rośliny doniczkowe

Cyklamen

W przypadku cyklamenów najbardziej trującą – po spożyciu – częścią rośliny jest jej kłącze. W przypadku szczeniąt, psów starszych, przewlekle chorych, ale również osłabionych, spożycie może prowadzić nawet do śmierci, a wcześniej wywoływać problemy z pracą serca, drgawki oraz śpiączkę. W lżejszych przypadkach kontakt z kłączami cyklamena spowoduje ślinotok, wymioty oraz biegunkę. Za wszystkie reakcje odpowiedzialne są zawarte w roślinie saponiny.

rośliny doniczkowe

Diffenbachia

To chyba jedna z najpopularniejszych i najbardziej efektownych roślin zielonych uprawianych w domach. Jako roślina doniczkowa posiada jednak liczne substancje trujące, do których zaliczyć można rozpuszczalne i nierozpuszczalne szczawiany, kwas szczawiowy, a także histaminę i enzymy trawienne. Kontakt z rośliną – nawet poprzez obwąchanie – może zaowocować pojawieniem się u psa miejscowych podrażnień błon śluzowych. Spożycie kawałka diffenbachii powoduje poważne podrażnienia w obrębie jamy ustnej, języka oraz przewodu pokarmowego, a także ślinotok i wymioty.

rośliny doniczkowe

Kliwia

Pięknie kwitnąca roślina z gatunku amarylkowatych, obecnie dość często spotykana w domach z uwagi na łatwość pielęgnacji. Niestety, również bardzo trująca – i to w całości. Posiada toksyny z grupy glikozydów, które w dużych ilościach występują zwłaszcza w bulwie, owocach oraz łodydze. Spożycie rośliny może prowadzić do wymiotów i biegunki, a w skrajnych przypadkach wywołuje zaburzenia pracy serca, drgawki, wahania ciśnienia krwi.

rośliny doniczkowe

Monstera

Monstera reprezentuje rośliny doniczkowe o zdecydowanie – jak pokazuje nazwa – zdumiewających liściach: dużych, ciemnozielonych, charakterystycznie wyciętych. Niestety, w całości jest to roślina szkodliwa z uwagi na zawartość nierozpuszczalnych szczawianów wapnia. Te po spożyciu spowodują u psa ślinotok, wymioty, a także silne podrażnienie błon śluzowych uniemożliwiające nawet przełykanie.

rośliny doniczkowe

Oleander

Oleandry spotykamy zarówno w domach jako rośliny doniczkowe, jak również w ogrodach czy parkach. W całości są bardzo szkodliwe, bo zawierają glikozydy nasercowe. Te przy spożyciu wywołują przede wszystkim objawy ze strony układu pokarmowego, ale nie tylko – mogą powodować też zaburzenia koordynacji ciała, trudności w oddychaniu, drgawki, a w niektórych przypadkach śmierć z uwagi na zaburzenia pracy serca.

rośliny doniczkowe

Zobacz, jak bezpiecznie wyremontować mieszkanie, gdy masz psa! Więcej…

Poinsencja

Poinsencja, czyli popularna gwiazda betlejemska, gości w naszych domach zwłaszcza w okolicach świąt bożonarodzeniowych. Według lekarzy weterynarii to właśnie ta roślina odpowiedzialna jest za większość zatruć o tej porze roku, jeśli oczywiście nasz pies nie pożarł właśnie łaskawie wyrzuconych przez okno sąsiada resztek z obiadu. Poinsencja wytwarza na liściach charakterystyczne, białawe mleczko. Po jego spożyciu w organizmie psa zaczynają działać estry diterpenowe, które w najlepszym przypadku wywołują biegunkę i wymioty, a w najgorszym – nawet trwałe uszkodzenie nerek. Dla psich alergików szkodliwa może być jednak cała roślina, która podrażnia skórę czy powoduje wysypkę.

rośliny doniczkowe

Sagowiec

Jedna z bardziej widowiskowych, tropikalnych roślin doniczkowych. W całości bardzo szkodliwa, bo zawierająca toksynę o nazwie cykasin. Spożycie kawałka rośliny może w lżejszych przypadkach wywoływać wymioty czy zwiększone pragnienie. Niestety, w większości sytuacji powikłania będą poważniejsze: od krwotocznych stanów zapalnych układu pokarmowego, przez uszkodzenia wątroby, żółtaczkę, a nawet śmierć. Jedna z odmian sagowca, czyli sagowiec odwinięty, ma w sobie dodatkowo b-metyloamino-l-alaniny, które obecne są w szczególnie kuszących i często zjadanych przez psy przypadkowo nasionach. Dla małego czworonoga już jedno nasionko może być śmiertelnym zagrożeniem, a w lżejszym przypadku spowodować krwawe wymioty i biegunkę.

rośliny doniczkowe

Skrzydłokwiat

Jeden z moich ulubieńców, gdy chodzi o rośliny doniczkowe  – łatwy w utrzymaniu i pięknie kwitnący. W całości jednak szkodliwy, bo zawierające nierozpuszczalne szczawiany wapnia, która po spożyciu rośliny przez psa powodują silne podrażnienie błon śluzowych, wymioty, pieczenie i trudności w przełykaniu.

rośliny doniczkowe

Róża pustyni

Jedna z pięknych roślin często hodowanych i sprzedawanych na bonsai. Jest to sukulent dość prosty w pielęgnacji, a więc i chętnie wybierany do domów. Roślina w całości zawiera digoksynę, czyli toksynę z grupy glikozydów. Efektem spożycia rośliny jest czasem tylko biegunka – i wtedy mamy szczęście. W poważniejszych przypadkach może dojść do zaburzeń takich jak anoreksja czy depresja, a nawet do groźnych dla życia zaburzeń pracy serca czy śmierci czworonoga. Warto dodać, że roślina wytwarza z liści białawe mleczko, które pies może spożyć nawet przypadkowo.

rośliny doniczkowe

  • Monika

    Posiadam właśnie difenbachię. To jeden z moich ulubionych okazów, w dodatku bardzo dorodny. Jednak ta jego dorodność robi się problemem, bo trudno będzie ją niedługo utrzymywać poza zasięgiem psów, wiec chyba muszę się jej pozbyć. 🙁 Bardzo ciekawy wpis, miło się czytało. Nie wiedziałam, że aloes jest trujący!

  • Lena

    Co za szczęście że nie mam ręki do roślin! Jedyne czego jeszcze nie ususzyłam/utopiłam to mała (jeszcze) dracena… Właśnie, to przypomina mi, że muszę ją przesadzić!