Przegląd psiej szafy cz. 1 – obroże

Pierwsza część cyklu, w którym przedstawimy Wam efekty przeprowadzonej przez nas inwentaryzacji psiej szafy. Zawsze wydawało mi się, że czasem brakuje nam akcesoriów, podczas gdy pan Małego Białego zawsze pukał się wówczas w głowę, patrząc na mnie z pobłażaniem. Cóż, dziś okazało się, kto ma rację…

Dla zobrazowania naszej kolekcji zrobiłam dla Was opisane zdjęcia, które teraz pokrótce omówię. Jeśli mielibyście pytanie co do niektórych akcesoriów, to dajcie znać – zrobimy dodatkowe zdjęcia czy doradzimy w kwestii doboru. Tymczasem jednak otwieramy przed Wami naszą, a właściwie psią, szafę – i zapraszamy do prezentacji.

obroże — kopia

W zasadzie w kolekcji obroży tylko kilka sztuk było kupionych jako gotowe produkty. Zdecydowanie wolę samodzielnie zaprojektować obrożę, którą potem wykona firma zajmująca się rękodziełem w tym właśnie zakresie. Nie bez powodu też na blogu znajduje się zestawienie firm, które zajmują się wykonywaniem akcesoriów hand-made. Z gotowych obroży znajdziecie tutaj przede wszystkim dwie cieniutkie, które używamy zazwyczaj do ćwiczenia obedience albo jako miejsce do zamocowania dodatkowej adresówki. Jedna z nich to najprostsza obróżka, z którą przyjechał do nas Mały Biały, zaś druga to najcieńsza z psich obroży marki Mac Leather. Muszę przyznać, że jest traktowana po macoszemu, a mimo to świetnie się trzyma. Trzecia z gotowych obróżek to Comfy, którą kupiliśmy wraz z jednym z pierwszych zestawów akcesoriów dla psa.

Prócz trzech wspomnianych obroży, które zapinane są na zatrzaski plastikowe, nie mamy wielu takich sztuk w swojej kolekcji. Jedną z nich jest czarno-biała obróżka odkupiona za niewielkie pieniądze od innego psiarza. Kolejną – jedna z naszych ulubionych i nowszych obróżek marki Kudłaty Art, która trzyma się zaskakująco dobrze mimo kilku prań i jeszcze większej ilości zabrudzeń rozmaitymi rzeczami. Zestaw dwóch obróżek marki Martis, który doczekał się recenzji na naszym blogu, również zawiera zieloną obrożę na klamrę plastikową. Druga z nich, morelowa, jest już półzaciskiem – ale obie mają zdecydowaną zaletę, czyli niewielki zaczep na adresówkę.

Bardzo lubię dwie obróżki z eko-skóry, obie kupione na licytacji przeprowadzanej w ramach psiego forum. Są trwałe, bardzo łatwe w czyszczeniu, nie brudzą sierści i mają jasne, przyjemne dla oka kolory. Jedynymi wadami są trochę zbyt potężne okucia, które ciągną obroże w dół, dlatego obroże te wyciągamy raczej raz na jakiś czas.

Jedną z fajniejszych obroży z zaciskiem martingale na pewno jest ta czerwona z Red Dingo. To właśnie dzięki niej przekonałam się do tego rodzaju zacisku, stąd kolejna, często noszona przez Małego Białego obroża z nadrukiem – żółta od Gadżeciaków – zyskała ten właśnie rodzaj zacisku. Jest dla nas zdecydowanie najwygodniejszy, bo nie wyciąga się w każdą stronę, a jednocześnie łatwo się rozszerza w krótkiej chwili, gdy staje się luźna.

Niebieska obroża od DogStyle to jedyna obroża z łańcuszkowym półzaciskiem. Z jednej strony bardzo ją lubię, bo jest wygodna w korzystaniu i łatwo działa, jednocześnie dając psu komfort swobodnego chodzenia albo marszu na luźnej smyczy. Minusem jest jednak fakt, że powoduje zabrudzenia białej sierści, dlatego też zniechęca mnie to do zakładania jej zwłaszcza w te dni, w które nie wiadomo, jaka dokładnie będzie pogoda. Obroża od Modnej Kozy wyposażona jest w muszkę, bo była dla nas przede wszystkim prezentem ślubnym – w niej Mały Biały wystąpił podczas sesji ślubnej. Ma jedną, stanowczą zaletę, i jest to plastikowy zatrzask z mechanizmem zabezpieczającym przed przypadkowym rozpięciem.

Nie wiecie, jak dobrać obrożę do potrzeb Waszego psa? Już jakiś czas temu stworzyłam poradnik, dzięki któremu można rozwiać podstawowe wątpliwości. A już niebawem zaproszę Was do dwóch kolejnych części wpisu, w których poznacie resztę naszych akcesoriów oraz wszystkie zabawki, które posiadamy w psiej szafie. 10 naszych ulubionych piłek już teraz znajdziecie w zestawieniu TOP 10 🙂

  • Laura Shira

    Sporo sporo :D. My posiadamy zaledwie 11 obróżek, czaję się na gadżeciaki i modną kozę, bo obroże wyglądją na prawdę Ciekawie. A wasza kolekcja, bardzo pokaźna!

  • SmartJack

    Mi również się podoba Biała Koza ! Coś świetnego, szczególnie na zbliżającą się gwiazdkę. Gadżeciaki mnie przekonują, nie znoszę kiedy zacisk się nie luzuje nawet przy luźnej zmyczy. Czekamy na więcej !

    • Martingale to dla mnie jeden ze zdecydowanie lepszych półzacisków. Na końcu jest klasyczny, a w środku łańcuszkowy – niestety nie znalazłam takiego, który by nie brudził sierści.

  • Terror niestety nie nosi obroży w ogóle, dlatego nasza psia szafa nie posiada ani jednej sztuki 🙂

  • Lena

    Ale tego macie! Pimpek raczej nie nosi obroży, więc mamy tylko kilka. Muszę przyznać, że do kilku oczy mi się zaświeciły…
    Pozdrawiam
    8lap1ogon.blogspot.com

  • Pingback: Gadżeciaki.pl i nowość - posłanie! | Test i film - Biały Jack()

  • Pingback: Przegląd psiej szafy cz. 2 - szelki i smycze - Biały Jack()

  • Pingback: Ten trzeci z nas - czyli męskim okiem - Biały Jack()

  • Ida

    Z jakiego materiału jest ta żółta obroża od gadżeciaków?