Owoce i warzywa w diecie psa

Ostatnio było o rybach, dziś więc będzie parę słów na temat warzyw i owoców, które można wykorzystywać w karmieniu naszego czworonoga. Jest to raczej mało urozmaicana dziedzina żywienia psów – zazwyczaj podajemy im bowiem marchewkę, czasem jabłko. Od jakiegoś czasu pokutuje również osąd, w którym nie można psu dać ziemniaków, bo są super szkodliwe. Zobaczmy, jak jest naprawdę.

Nie tylko marchewka

Gdy myślimy o warzywach dla psa, zwykle na myśli mamy marchewkę. Owszem, jest ona dobra dla psa, ba! Jestem nawet zdania, że gotowana do miękkości marchewka doskonale wpływa na regulowanie pracy gruczołów około-odbytowych, co polecam właścicielom psów mających skłonność do „jeżdżenia tyłkiem” po podłożu. Pomijając jednak ten aspekt – psu można podać nie tylko marchewkę, ale również pietruszkę, selera (tutaj trzeba uważać, bo bywa moczopędny). W niewielkich ilościach dobry do podania jest również ogórek, rzecz jasna surowy – tutaj również, ze względu na wysoką ilość wody, trzeba uważać na potrzebę częstszego wychodzenia z psem na siku. Ziemniaki, wbrew pozorom, również można podawać psu – jednak z zachowaniem pewnych zasad. Muszą to być ziemniaki ugotowane na miękko oraz starte w formie puree – w ten sposób skrobia zawarta w ziemniakach będzie łatwiejsza do strawienia dla psa. Warto jednak pamiętać, że ziemniaki stanowią po prostu wypełniacz do karmy (m.in. karmy dla psów o skłonnościach do alergii zawierają ziemniaki jako wypełniacz – Mały Biały bardzo dobrze na to poszedł 🙂 ).

Owoce – jabłko i tyle?

Z owocami jest nieco bardziej skomplikowana sprawa. Oczywiście, pies może jeść np. jabłko, banana – ten ostatni dobrze robi psiemu układowi pokarmowemu. Podawaliśmy również Małemu Białemu bez żadnych konsekwencji gruszki, choć on widocznie woli jednak jabłka 😉 Co do owoców, które rosną w sadach i ogrodach – znam wiele psów, które chętnie, prosto z krzaków, wcinają truskawki, maliny czy co tam akurat wpadnie im pod nos. Mały Biały w tamtym roku zjadał śliwki bez pestki oraz wiśnie, bez żadnych, nawet najmniejszych efektów ubocznych. Nie znaczy to jednak, że można psu dawać wszystko, co wpadnie nam pod rękę, bo…

…istnieją rzeczy, które warto ograniczyć…

 Z pewnością należą do nich np. brokuły czy kalafior – głównie dlatego, że psy mają skłonność do wzdęć, które mogą nieprzyjemne tak dla nich, jak i dla nas 😉 Również cytrusy uważa się za dość szkodliwe w większych ilościach, ponieważ mogą działać żółciopędnie i powodować m.in. wymioty. Znam jednakże psy, które jadają np. pomarańcze w niewielkich ilościach i nic im nie jest. W przypadku pestkowców (czyli wszystkich owoców, które posiadają mniejsze i większe pestki) powinno się ograniczać ich podawanie, a jednocześnie stanowczo nie podawać psom żadnych pestek. Pestki mają w sobie kwas pruski, który jest w stanie nawet w niewielkiej ilości zabić małego psa.

…a także takie, których nie należy podawać

Do tych z pewnością należy cebula. Nawet jej niewielka stosunkowo ilość może powodować silną anemię, która jest szkodliwa nie tylko dla zdrowia, ale i dla życia psa. Powinno unikać się również warzyw strączkowych, na które psy reagują problemami z układem pokarmowym. Pamiętajmy, że psy gorzej trawią rośliny niż ludzie, dlatego wiele warzyw szybciej spowoduje u nich nieprzyjemne efekty. Nie należy również podawać winogron ani rodzynek – nie są one przyswajane przez psa, ponieważ mają w sobie cukry proste, nieprzyswajane w układzie pokarmowym psa. Prócz wspomnianych już pestek, ważne jest również, że szkodliwa dla psów jest większość orzechów, a także gorzkie migdały – mają one ten sam kwas pruski, który szybko może doprowadzić do śmierci psa.

Pies to mięsożerca względny

Oznacza to, że podstawą jego diety nie są wyłącznie pokarmy mięsne i pochodzenia zwierzęcego, jak ma to miejsce w przypadku kotów. Pies w trakcie udomowienia i życia u boku człowieka w znacznym stopniu przystosował się do trawienia składników pochodzenia roślinnego, dzięki czemu wszystkie psy naszych dziadków, żyjące na zupie, warzywach, kościach i ziemniakach żyły długo i szczęśliwie. Nie oznacza to jednak, że warzywa i owoce mogą całkowicie zastąpić żywienie psa mięsem. Obecnie na rynku karm pojawia się bardzo wiele pokarmów wegetariańskich, które pokarmów pochodzenia zwierzęcego nie zawierają. Aby nie wypowiadać się o czymś, o czym nie mam pojęcia, dużo czytałam o tych pokarmach. Ale jestem skłonna przyznać, że są odpowiednie wówczas, gdy ktoś stworzy dietę naturalną (jak BARF), opartą na warzywach i owocach, która psu będzie służyć w odpowiedniej ilości przypadków. Sama – niejako z przymusu – karmię psa suchą karmą. Uważam jednak, że produkty pochodzenia zwierzęcego są psu potrzebne. Poza tym – o ile człowiek jest w stanie samodzielnie, na podstawie np. swojej moralności wybrać dietę, to pies nie posiada tej moralności, nie myśli o długofalowych efektach jedzenia mięsa. Nie powinniśmy też za psa decydować. Tak więc – uważam owoce i warzywa za fajny, przydatny składnik dodatkowy psiej diety, ale nie powinien on stanowić jej podstawy i wypychać zupełnie z jadłospisu mięsa. A o mięsie – następnym razem 🙂
  • poirot

    To jescze pytanie o surową kapustę i sałatę. Można? Bo widzę, że bardzo chętnie podjadają.

    • BialyJack

      Kapusta raczej nie, bo jest dość wzdymająca, więc chyba bym ryzykowała. Sałata? Szczerze przyznam, że nie mam pojęcia, nie kojarzy mi się z żadnymi „ale”, choć z drugiej strony Mały Biały jej nie tyka 😉

  • Malolz

    Mój pies ma chora wątrobę Jego dieta opiera się wyłącznie na warzywach i owocach Po zjedzeniu mięsa jest bardzo chory
    Kot żywi się wyłącznie mięsem Pies przeżyje na warzywach i owocach 🙂

  • piotr

    Przysmakiem mojego psa są marchewka, ogórki, jabłka, gruszki, oczywiście surowe. Na działce sama wyrywa marchewkę z natką i zjada oczywiście to czerwone. Pies ma 12 lat i nigdy nie chorował na choroby żołądkowe, oraz zawsze ma apetyt. Rasa Wachtelhund, polujący.

  • Klaudia

    troche nie rozumiem ‚winogrona i rodzynki maja cukry proste…’… ale kazde owoce maja cukry proste 😛 o co więc chodzi? 😀

    • Elżbieta

      Mój foxterier po zjedzeniu kilku winogron przeszedł poważną operację i z trudem został uratowany.Układ pokarmowy psa nie trawi tych owoców! !!

  • renata

    Jeśli nasz pupil wymiotuje już drugi dzień to mogę podać mu lekko rozgotowany ryż z gotowaną marchewką? dodam że nie ma chęci też do picia,

    • W takiej sytuacji jedynym sensownym rozwiązaniem jest udanie się do lekarza, zwłaszcza, jeśli pies nie chce pić – grozi to odwodnieniem.

  • Z Labradorem Pod Jednym Dachem

    Czy ta szkodliwość w orzechach dotyczy włoskich?

  • Kasjopea Michorowska

    Obstawiam, że zaraz zostanę zlinczowana.. ale mam 7 letnią dziewczynę Cane Corso, nigdy na nic nie chorowała, absolutnie nie miała nigdy brzydkiego zapachu z pyska, super sierść, zero kamienia na zębach, waży 46kg, i nie lubi mięsa… :))) nigdy w sumie go nie chciała zjeść.. nigdy też nie jadała ryżu czy makaronu ani nic gotowanego. tylko surowe warzywa i owoce, kocha główki sałaty lodowej, nigdy nie żebrała o jedzenie, po prostu ludzkie jej nie interesuje, ale natomiast lubi wszystko wąchać, na co jej pozwalam. robię jej systematycznie badania krwi i wszystko super. czasem „zmuszam” ją do suchej karmy ale to z 50gr dziennie max… i tak, też uważam że to dziwne… vege pies

    • Myślę, że w przypadku takich „preferencji” 😉 warto jedynie częściej robić badania kontrolne 😉

  • Anna Puszko

    Ja mam owczarka i on bardzo lubi jeszcze warzywa np pomidory, kapustę, sałatę, marchewkę surową, pomarańcze, banany i mandarynki itp. (Pomarańcze i mandarynki daje mu raz w miesiacu) tylko właśnie nie wiem czy mogę mu dawać to wszystko – Anna

  • Aneta Orłowska

    A brokuły? Mój pies najbardziej lubi brokuły…