Nero Gold Venison & Potato – test karmy

Przez ostatnie kilka tygodni Mały Biały miał okazję testować karmę Nero Gold, z którą wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Smak wybraliśmy głównie za sprawa składu oraz preferencji smakowych i wymagań żywieniowych, które posiada Mały Biały. Czy karma się sprawdziła? Jakie jest nasze zdanie na jej temat? Zapraszamy do notki!

Wraz z opakowaniem karmy otrzymaliśmy informacje w formie ulotki na temat opcji żywieniowych, które na polskim rynku przedstawia ta marka. Zapraszamy więc do naszego sprawozdania z testowania 🙂

DSCN9956 - Kopia

Nero Gold – o firmie

Nero Gold jest firmą wywodzącą się z Finlandii i prezentującą rodzinny model biznesowy – powstała jako interes, w który zaangażowana była cała rodzina już od 2002 roku. Od tamtej pory firma produkuje nie tylko linie karm super premium przeznaczone dla psów, ale również dla kotów. Prócz tego, w ofercie są m.in. produkty pielęgnacyjne. Wszystkie te informacje znajdziecie również na polskiej stronie internetowej marki – jeśli coś Was zainteresowało, zajrzyjcie właśnie tam.

Marka promuje się jako czerpiąca przede wszystkim z lokalnych, regionalnych źródeł półproduktów, które potem wykorzystywane są w procesie wytwarzania karmy. W każdym wydaniu spotykamy karmy bezglutenowe, co oznacza, że nie ma w nich przede wszystkim pszenicy. Dodatkowo, producent gwarantuje brak sztucznych konserwantów, wybierając zamiast nich metody konserwowania produktu z użyciem pochodnych witaminy E. Produkty używane w produkcji karmy nie są również hodowane z użyciem GMO.

Rodzaje karm Nero Gold

Karmy Nero Gold dzielą się w zasadzie bardzo klasycznie – obejmują karmy dla różnych kategorii wiekowych psów. Znajdziemy tutaj karmy dla szczeniąt, a także specjalnie wyznaczone produkty dla szczeniaków ras dużych, które mają dwukrotni większe krokiety niż opcja podstawowa w tej grupie wiekowej.

Karmy dla psów dorosłych różnią się przede wszystkim w zależności od wielkości psa, dzięki czemu znajdziemy krokiety o różnych rozmiarach. Zdecydowanie będzie to przydatne zwłaszcza dla właścicieli małych psów, które nie radzą sobie z gryzieniem dużych granulek, jak również dla właścicieli większych czworonogów, które małe granulki po prostu łykają. Tutaj mamy trzy grupy wielkościowe: dla psów małych, średnich i dużych oraz olbrzymich.

Dodatkowo, dla psów dorosłych Nero Gold przygotowało również specjalne linie karm. Znajdziemy tutaj dwie karmy hipoalergiczne (z rybą i jagnięciną), karmę dla psów o obniżonej aktywności bądź z nadwagą oraz dla psów pracujących i bardzo aktywnych – obie na bazie kurczaka z ryżem, ale z różnym poziomem białka i tłuszczu. Naszą opcję, czyli karmę z dziczyzną, zaliczono do karm dla psów wrażliwych, tuż obok karmy z indykiem i ryżem.

Osobna karma, również bazująca na indyku oraz ryżu, stworzona została z myślą o psach z nadwagą bądź starszych.

Skład i specyfikacja – Nero Gold Venison & Potato

Mieliśmy okazję testować nowość w ofercie, czyli karmę na bazie dziczyzny i ziemniaków. W zasadzie nie jest to karma bezzbożowa, jeśli będziemy wierni idei, że ryż w karmach uważany jest również za składnik zbożowy. Jest to natomiast karma bezglutenowa. Skład przedstawia się następująco:

– składniki zwierzęce: suszone mięso sarny (min. 21%), wątroba kurczaka, chrząstka, skorupiaki;

– składniki roślinne: ryż i ziemniaki (min. 20%), pulpa buraczana, nasiona lnu;

– dodatki: drożdże, olej słonecznika, witaminy i minerały (w tym m.in. lecytyna, tauryna).

Jak widać, skład nie jest zbyt złożony, co zdecydowanie jest plusem w przypadku karmy dla psa o konkretnych wymaganiach żywieniowych. Zacznijmy od składników zwierzęcych – ogromną zaletą jest podawanie podstawowego składnika mięsnego w formie suchej, tj. po dehydratyzacji. Dzięki temu wiemy konkretnie, ile jest go w karmie; wrzucanie do składu produktu z zawartością wody robi wrażenie, bo podnosi znacznie jego udział w karmie, trzeba jednak pamiętać, że jest to sprawa pozorna – sucha karma wody jako takiej nie posiada. Plusem jest też udział mięsa sarny, a nie ogólnie sarny ze wszystkimi dodatkami, m.in. podrobami, kopytami czy włosiem. Chrząstka jest źródłem chondroityny, zaś skorupiaki – glukozaminy. Wątroba z kurczaka zapewne stanowi jedynie dodatek do karmy, i na to bardzo liczyłam – czy się nie przeliczyłam w przypadku uczulonego na drób Małego Białego, przekonacie się niżej.

Następnie mamy składniki roślinne. Zarówno ryż, jak i ziemniaki stanowią źródło węglowodanów. Oba te produkty są łatwostrawne dla psów, a także nie zawierają glutenu, który jest odpowiedzialny za wiele reakcji alergicznych. Nasiona lnu wpływają na regulowanie procesów trawienia oraz odnowę błony śluzowej układu pokarmowego, a także poprawiają wygląd i kondycję skóry oraz sierści. Pulpa buraczana ma ułatwiać wydalanie resztek pokarmowych. Szkoda, że nie jest napisane, ile jej jest – jak słusznie zauważa w ulotce producent, powinna stanowić jedynie dodatek.

Białko utrzymane jest na poziomie 20%, co stanowi wartość nie za dużą. Dla psa o normalnej aktywności z pewnością będzie to wystarczająca ilość, zwłaszcza w połączeniu z 10% tłuszczu. Niemniej, w przypadku wzmożonej aktywności, jak np. planowany wyjazd w góry, do codziennego żywienia dorzuciłabym jakieś puszki albo zwyczajnie zwiększyłabym dawkę dzienną.

Cena a koszty

Karma dostępna jest w trzech opakowaniach: 0,8 kg, 2,5 kg oraz 12 kg. Najmniejsza paczka świetnie sprawdzi się na próbę, czy karma psu odpowiada – zwłaszcza dla małego czworonoga. My testowaliśmy worek 2,5 kg, dlatego też na tej podstawie wyliczymy wszystkie koszty. Według ulotki ten konkretny smak w tym rozmiarze kosztuje 55 zł. Dawkowanie dla psa o wadze 5 kg wynosi 90 g. Oznacza to, że worek 2,5 kg wystarczy na ok. 27 dni żywienia. Koszt dziennej dawki żywienia to 1,98 zł. Dla porównania i ludzi  mających więcej niż jednego małego psa dodam, że cena dawki przy worku 12 kg zmniejsza się do 1,39 zł. Jak zawsze, żałuję, że karmy nie ma w średnim worku.

Porównanie różnych karm, w tym również z dziczyzną, znajdziecie już na blogu.

Wygląd krokietów i chęć jedzenia

Krokiety są średnicy dziesięciogroszówki, a przy tym są od niej również kilkukrotnie grubsze. Według producenta mają 12 mm. Przy tym wszystkim karma jest dość krucha – w opakowaniu na dni można było znaleźć nieco pokruszonych krokietów, ale nie na tyle, aby karmy ubywało jakoś zauważalnie z użytku. Kruchość sprawia, że Mały Biały chętnie krokiety gryzł, a niektóre nawet wyjmował z miski – szybkie łykanie karmy raczej się nie zdarzało.

Kruchość karmy przekłada się w dużym stopniu na jej skłonność do brudzenia – drobinki zostają na dłoniach, dlatego na spacer lepiej zabrać ją w odpowiedniej saszetce. Co więcej, zapach jest dość intensywny i nie każdemu będzie pasował – jeśli zgarniemy garść karmy do kieszeni, to nie da o sobie zapomnieć na dłuższą metę. A jeśli mamy katar, to na pewno zdziwią nas ludzie ustępujący nam w kolejce w sklepie. Niemniej, ten sam zapach zafascynował Małego Białego do tego stopnia, że cały się obślinił podczas sesji, co dotychczas mu się nie zdarzyło.

Wpływ na psa

Pierwszą, bardzo pozytywną rzeczą była ilość i jakość kup. Jako że po psie sprzątam, to takie rzeczy zauważam od razu – a tu kupa była bardzo zwarta i stosunkowo niewielka. Na początku Mały Biały miał małe kłopoty z zatwardzeniem, ale dotyczyły one tylko pierwszych 2-3 dni wprowadzania karmy. Potem standardowy dodatek oleju z łososia, na zmianę z oliwą z oliwek zupełnie załatwiał sprawę. Maksymalna częstotliwość załatwiania to dwa razy dziennie – i zwykle o tych samych porach. Jest to dla mnie znak, że karma jest bardzo dobrze przyswajalna, a więc sprawdzi się również dla psów wrażliwych.

Nie zauważyłam specjalnych zmian, jeśli chodzi o sierść czy wagę psa – nie przybrał ani nie stracił znacząco na wadze, przynajmniej na tyle, aby było to zauważalne czy odczuwalne przy dotyku. Sierść nadal jest w dobrej kondycji, nie zwiększyło się wypadanie. Nie pojawiały się też żadne wycieki z oczu, co uważam za pozytyw. Mały minus za nieprzyjemny zapach z pyska, szczególnie nasilony po zjedzeniu posiłku, co zapewne miało związek ze składem karmy.

Jedyną rzeczą, która mi się nie podobała w trakcie podawanie karmy, były chwilowe problemy z gruczołami okołoodbytowymi. W każdym przypadku pomogło podanie marchewki albo dolegliwość sama mijała po kolejnym spacerze połączonym z załatwieniem potrzeb, jednak problem się pojawił. Obstawiam jednak, że spowodowała go nie tyle sama karma, co powiązanie zawartości wątroby z kurczaka oraz nietolerancji Małego Białego na drób. W niektórych karmach nikły dodatek kurczaka w ogóle mu nie przeszkadza, tu jednak reakcja się pojawiła. To sygnał dla tych właścicieli, których psy dzielą podobną przypadłość – u innych raczej problem nie powinien występować.

Więcej o karmie

Więcej informacji na temat tej karmy oraz innych karm marki Nero Gold znajdziecie na ich stronie internetowej. W sklepie firmowym możecie również kupić karmę z dziczyzną bądź o innych, wymienionych wcześniej smakach.

  • jaroandtiger

    Karma fajna, ja zamówiłem purizona, a planuję Applaws. Nie mamy jeszcze złoteej karmy, tj. mamy, ale jest bardzo droga. Być może zobaczę Nero Gold.

    W tekście widzę błąd: „Tutaj mamy trzy grupy wielkościowe: dla psów małych, średnich i dużych oraz olbrzymich.”

    Skoro to trzy grupy wielkościowe to, jedna jest dla małych, druga dla średnich, trzecia dużych, i co z olbrzymimi. Poprawisz to?

    • BialyJack

      Nie, nie poprawię, bo to jest prawda: jedna kategoria dotyczy psów małych, druga – średnich i dużych, zaś trzeba – olbrzymich 🙂 Taki podział zastosowała sobie marka 🙂

      • jaroandtiger

        Aaa, ok. Myślałem że średnie i duże to osobne podziały 🙂

  • Pingback: Zestawienie karm - karmy suche z dziczyzną - Biały Jack()